Panie Francisco, może użyłem zbyt ostrych słów. Akurat w przypadku Walencji miałem na myśli legalne odzyskanie niepodległości. Dalej jednak podtrzymuję hipotezę, że w referendum niepodległościowym "secesję" poparły osoby zniechęcone obecną sytuacją, a sam ich głos był przedwczesny i może nie do końca przemyślany. Innymi słowy - była to słuszna reakcja na szopkę Króla, ale również posunęła się odrobinę za daleko (i także zgodnie z prawem, bo tego wcale nie neguję).