Widzę, że zaczyna się dziać w naszym kraju bardzo niedobrze. Mam nadzieję, że to nie będzie początek końca Królestwa Skarlandu jako jednego organizmu państwowego. Trzeba się koniecznie zastanowić jak wybrnąć z tej sytuacji.
Podejrzewam, że niezadowolenie jest spowodowane tym, iż my jako obywatele-mieszkańcy wkładamy mnóstwo serca, zdrowia i czasu w odrodzenie Skarlandu, a decyzje panującego Króla burzą całkowity harmonogram naszych działań zmierzających do uporządkowania sytuacji wewnętrznej kraju. Te decyzje, które zostały podjęte przez JKW Andreasa I są wedle mojej opinii zbyt pochopne i pokazujące, że Skarland zaczyna przechylać się w kierunku destabilizacji zamiast stabilizacji. Trzeba prowadzić rozważne działania.
