Ludzie, co Wy macie z tą Walencją ? Ja rozumiem, że to może i jest stolica, i nasz symbol, ale takie dzielenie Skarlandu nic nie da. Nie wiem jak to określić, ale rozdzielanie "nicości" na dwie sztuki zrobi nam dwie większe "nicości". Jeśli chcemy zbudować Nowy Skarland (może nie każdemu na tym zależy, ale myśle że znalazły by się osoby, które by to chciały osiągnąć) musimy się skupić na całej mikronacji. To, że Walencja uzyska niepodległość nic nie zmieni. Skarland będzie tonął w swoim bagnie, a Walencja w swoim, bo jakie są podstawy że ze stolicy zrobi nam się porządna mikronacja? Walencja po uzyskaniu niepodległości upadła by w szybkim czasie, jestem tego w stu procentach pewien.