Przepraszam bardzo, a czemu takie "zabawy" mają służyć? Chce Pan udowodnić gościom, że nie znają prawa? No faktycznie nie znają, bo dotarcie do Dziennika Ustaw jest wyczynem godnym pochwały, jak wejście na Mt. Everest. To jest dopiero żałosne, takie granie w kotka i myszkę ze społeczeństwem i patrzenie "kiedy się ludzie skapną że przeginam". Chyba nie o to chodzi w pracy Szefa Rządu. Radzę Panu przemyśleć swoje zachowanie i wyciągnąć stosowne wnioski.
Nawet jak dziennik urzędowy czy to centralny czy autonomiczny jest łatwo dostępny to i tak podstawowa znajomość funkcjonowania państwa a raczej jego systemu prawnego powinna być znana.
Pan Norbert coś ostatnio odleciał i to daleko od ziemi. Dla większości Skarlandczyków prawo ustrojowe Skarlandu to bardzo niszowa rozrywka 
Ostatnio pijam za dużo herbaty i takie różne bzdety przychodzą mi do głowy
