Chodzi raczej o lekką kontrolę i sprawowanie opieki. Bo to jednak kraj jest odpowiedzialny za to co w nim jest. Chodzi raczej o takie organizacje jak np. terrorystyczne, które wtedy zostaną przez te czujne oko wyłapane i unieszkodliwione. MSW miałoby taki sam stosunek do partii politycznych, co ministerstwa w stosunku do organizacji. MDN mogłoby zarządzić kontrolę w naszym Ateistycznym Kościele Skarlandu. Nie mam nic przeciwko, aby zbadać czy nasza niewiara nie spełnia kryteriów sekty. Nie rozumiem pana wypowiedzi "czy się Panu spodoba"... Jeżeli wszystko jest dobrze, nie ma powodów do obaw... Nie podchodzę do tego jak "buda z kebabem" do sanepidu... Żeby było OK tylko na czas kontroli... Takie kontrole warunkują pewny stopień życia i są pewną pomocą dla obywateli. Bo nie każdy może chcieć mieć salmonellę w kebabie... Sąd jest urzędem, dlatego powinien podlegać ministerstwu, które je finansuje... Lecz wyroki powinny być niezależne... Pisząc Ministerstwo Sprawiedliwości, myślałem, że istnieje takie i tu. Jednak odpowiednikiem MS jest w Skarlandzie MO. Obrona jest formą sprawiedliwości... Lecz Pan też się myli, pisząc MON...