Kortezy Walencji są zaniepokojone faktem przyszłego panowania Manuela de Catalán, w mniemaniu władz autonomicznych osoba ta może stanowić zagrożenie dla istnienia autonomii Walencji a idąc dalej może zagrozić Królestwu Skarlandu jako osoba aktywnie udzielająca się Kiprii
Manuel de Catalan niegdy nie był w Ciprofloksji.
warto przypomnieć, że Pan Manuel w osobie Pana Fadersa nie tak dawno śmiał publicznie oskarżać WKM o działania przeciwko Kiprii.
Manuel de Catalan nigdy nie był Fadersem i na odwrót.
Wspólnota Walencji nie będzie biernie przyglądać się poczynaniom Manuela jako Króla Skarlandu i zapewnia, że w przypadku jego proklamacji na Króla Wspólnota Walencji wystąpi z Królestwa Skarlandu.
Wspólnota Walencji jeszcze nie zna osoby i przyszłej polityki Manuela de Catalán.
Jego Królewska Mości Don Norbercie de Catalán.Jakież zagrożenie sprawia osoba Manuela de Catalán dla istnienia autonomii? Jeszcze mnie JKM nie poznał. Prowadzę v-życie o charakterze wielowątkowym i nikt tego nie może mi zabronić. Moja v-osoba w Skarlandzie nie ma nic do mojej realnej choćby wiwisekcji, czy osobowości. V-osoba Fadersa ad Vankaviga już mnie nie obowiązuje. Po prostu porzuciłem ten projekt
(tak się czasem zdarza w v-świecie). W Ciprofloksji jestem zupełnie innym człowiekiem, tak samo w Nartlandzie czy La Palmie. Nie zwykłem łączyć tych osobowości. Gdybym chciał, mógłbym być wszędzie z tą samą facjatą, jednakże aby "wtopić" się w pewien naród, należy przyjąć pewne postawy. Chyba zgodzi się ze mną Jego Królewska Mość, że naród skarlandzki różni się od ciprofloksjańskiego, a ja po prostu chcę wczuć się w klimat. Proszę pozostawić wszelkie uprzedzenia przy osobie zmarłego Pana Fadersa ad Vankavig i proszę przestać się bać, bo na prawdę nie ma o co. Nie rozumiem dlaczego akurat Walencja miałaby ucierpieć na tej zmianie?
Pozdrawiam i o zdrowie pytam (po tym wypadku)!