Po pierwsze: narodowości składające się na naród skarlandzki określiły się dość dawno temu bo na przełomie 2008 i 2009 roku czyli stosunkowo dawno.
Czyli nie mogę czuć się Kordobanką, a pan może czuć się Walencjaninem? Ciekawe rozumienie słowa wolność
Ale tak to już w Skarlandzie jest. Jedna Wizja, Jeden Norbert, Jeden Pomysł!
Ależ Mieszkanka Kordoby to Kordobanka tak samo jak w realu mieszkaniec Kielc to Kielczanin/Kielczanka, Skarżyska - Skarżyszczanin/Skarżyszczanka.
Zatem stworzę sobie jednoosobowy naród. To przecież takie konstruktywne.
Ja też chętnie bym Panią postawił w stan oskarżenia ale jako prokurator powstrzymuje się z uwagi iż to by było zbyt stronnicze postępowanie i aby to zmienić szykuję stosowny projekt ustawy.
Niech się pan nie krępuje. Skończmy z pozorami demokracji i rozpocznijmy noc długich noży.
Jak by Pan zareagował gdyby jakaś lewacka partia w swoim programie nakładała na Wspólnoty Autonomiczne większą kontrolę centralną? Wtedy region autonomiczny przestaje nim być i jak tu mówić o autonomii?
Mówimy o tej autonomii, która i tak jest nieaktywna i której tak zajadle broni jedna osoba?