Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Alberto Carlos de Médici y Zep

Strony: [1] 2 3
1
Heroldia Imperium / Odp: Wniosek o fundację herbu
« dnia: Czwartek, 1 Wrz 2016, 00:38:24 »
Serdeczne Bóg zapłać, Wasza Wysokość. ;)

2
Heroldia Imperium / Wniosek o fundację herbu
« dnia: środa, 31 Sie 2016, 19:05:00 »
Cytuj
Wniosek o fundację herbu
Osoba wnioskująca: Alberto Carlos de Medici y Zep
Ród: de Medici y Zep
Herb rodowy: TAK/NIE
Uzasadnienie: Rodzi się pewne niebezpieczeństwo, że niektórzy, dla zaspokojenia swoich ambicji, zaczną nadużywać herbu księcia koronnego. Proszę przeto najzacniejszą Heroldię, by raczyła dokonać fundacji właściwego herbu, który przysługuje mi, jako księciu koronnemu.
Serdeczne Bóg zapłać!
Załącznik: (proszę wybaczyć, jeśli jakoś jest nazbyt słaba)



3
Złóż wniosek / Odp: Wniosek
« dnia: środa, 31 Sie 2016, 17:23:39 »
Ja, Alberto Carlos de Medici y Zep, przysięgam, że jako obywatel skarlandzki, będę wspierał całe Imperium oraz będę bronił je w potrzebie wedle moich sił. Przyrzekam, iż dochowam wierność mej Ojczyźnie oraz Królowi, a także będą gorliwie wykonywał powierzone zadania i przestrzegał prawa. Tak mi dopomóż, Panie Boże Wszechmogący, w Trójcy Jedyny i wszyscy święci!

4
Złóż wniosek / Wniosek
« dnia: środa, 31 Sie 2016, 16:56:10 »
Cytuj
Imię i nazwisko: Alberto Carlos de Medici y Zep
Informacje o sobie: syn Carlosa III
Region i Miasto: Królestwo Skarlandu, Królewskie Miasto Walencja
Inne obywatelstwa: bialeńskie

(-) Albert Carlos de Medici y Zep

5
Plac Główny / Odp: Medyceusze, a prestiż
« dnia: środa, 31 Sie 2016, 16:31:58 »
Drogi Prawujaszku!

Mam nadzieję, że nie pomyliłem relacji rodzinnej, która nas łączy. Jeśli to zrobiłem, to tuszę, że łączące nas więzy krwi okażą się być ważniejsze aniżeli takie drobne potknięcia natury semantycznej. Skoro zostałem już wywołany do tablicy, to pozwolisz, Wasza Książęca Wysokość, bym rzekł kilka słów od siebie. Pominę już sam fakt wyciągania spraw rodzinnych na widok publiczny, co wydaje mi się być przynajmniej niestosowne, zwłaszcza jeśli z takim hartem ducha troszczy się o prestiż Medyceuszy. Kwestię mojego ślubu przedyskutowałem z najbliższą rodziną, więc Wasza Książęca Wysokość może spokojnie przestać się martwić o agrément Medycejski. Jeśli zaś chodzi o moją narzeczoną, to pozwoli Wasza Książęca Wysokość, że o takich sprawach nie będę dyskutował publicznie. Kindersztuba, którą wyniosłem z pokoi Escorialu, nauczyła mnie, jeśli można tak powiedzieć, że tego typu spory rozwiązuje się drogą prywatną, by nie upodabniać się do przekupek na rynku w Saragossie. Na marginesie nadmienię tylko, że Wasza Książęca Wysokość, zwłaszcza jako były Arcypasterz Kościoła Rotryjskiego, powinieneś wiedzieć, że każdemu przysługuje druga szansa.

Oho, widzę, że książę Kosma mnie uprzedził.

Cytuj
Doskonale rozumiem klimat Bialenii i tego nie kwestionuję, ale proszę mi powiedzieć - czy przyszłemu monarsze Skarlandu (choć mam ku temu pewne wątpliwości i to nie koniecznie wynikających z moich aspiracji bo są one poboczne i nie mają znaczenia) pasuje sposób wypowiedzi? Śmiem twierdzić, że nie.

Obawiam się, że Wasza Książęca Wysokość nie do końca rozumie klimat, choć stare bialeńskie przysłowie mówi, że on w istocie nie istnieje, Bialenii. Gdyby książę nieco dokładniej zgłębił się w meandry bialeńskiego życia, to z pewnością zrozumiałby wszystkie aluzje i odniesienia, którymi posłużyłem się w cytowanym opisie. Aha, i proszę, by książę się nie obawiał, mimo wszystko zdaję sobie sprawę, w jaki sposób powinien zachowywać się członek Domu Panującego w Skarlandzie, a jeśli miałbym co do tego wątpliwości, to zawsze mogę liczyć na pomocną dłoń mojego dziadka - Wielkiego Księcia Toskańskiego.

6
Plac Główny / Odp: Spis Powszechny - Wiosna 2016
« dnia: Poniedziałek, 4 Kwi 2016, 23:06:21 »
Cytuj
Imię i Nazwisko: Alberto Carlos de Médici y Zep
Przynależność do rodu: Médici y Zep
Majątek w kraju: (brak)
Majątek zagraniczny: (Lordostwo Haller)
Miejscowość meldunkowa: Walencja
Aktualne miejsce zamieszkania: Walencja/Okopy Świętej Trójcy
Jednostka organizacyjna Imperium: Korona Królestwa Skarlandu
Obywatelstwa państw obcych: bialeńskie


(-) Alberto Carlos de Médici y Zep

7
Księstwo Sarmacji / Odp: Witam!
« dnia: Poniedziałek, 4 Kwi 2016, 22:56:42 »
Takoż i ja witam serdecznie Waszą Ekscelencję.

8
Cytuj
Jak wszyscy wiemy, specyfika wojen i innych konfliktów mikronacyjnych różni się od tych realnych, i przez pojęcie "zaatakowania" nie można rozumieć wyłącznie fizycznej agresji zbrojnej na terytorium drugiego państwa, lecz różnorakie wrogie działania w stosunku do innego podmiotu prawa międzynarodowego.

Dziękuję Waszej Katolickiej Mości, właśnie na takie słowa wyjaśnienia liczyłem.

Cytuj
Czy Wasza Katolicka Wysokość może zaprezentować Kortezom inne sformułowanie powyższego zapisu?

Wydaje mi się, że Jego Katolicki Majestat przedstawił odpowiednią poprawkę:
Cytuj
Art. 2

2. Sojusznik Strony zaatakowanej ma obowiązek przedsiębrać takie środki dyplomatyczne lub inne, co do których każdorazowo umówią się Sojusznicy, które pozwolą na zapewnienie niezbędnego wsparcia Strony zaatakowanej, która musi uprzednio zwrócić się z wnioskiem o udzielenie takiej pomocy w pożądanej przez siebie formie.

9
Archiwum Kortezów Generalnych / Odp: Posiedzenie Kortez Generalnych w Toledo
« dnia: Niedziela, 20 Mar 2016, 22:21:03 »
Wasza Eminencjo,

rozumiem, że Imperium Skarlandu wkracza w namacalną i realną konfigurację geopolityczną. I bardzo dobrze, wydaje mi się, że Chanat Kugaryjski to znacznie konkretniejszy sprzymierzeniec, aniżeli Niderlandy.
Co zaś się tyczy samego traktatu, to mam pewną wątpliwość. Tuszę, że Wasza Eminencja ją rozwieje. Jak należy rozumieć słowa o "zaatakowaniu jednego sojuszników przez państwo trzecie"? Czy chodzi o agresję militarną? Czy może także o "atak dyplomatyczny"?

10
Pewnie już większość zdążyła się zapoznać, ale pojawił się kolejny rozdział "Instytutu Tajemnej Wiedzy". Miło zwłaszcza, że autor "z przyjemnością dedykuję drugi rozdział "Instytutu Tajemnej Wiedzy" wszystkim Czytelnikom mojej prozy z Imperium Skarlandzkiego". Po szybkiej lekturze, możemy się zorientować, że znów dostanie się surmeńskiem politykom "od środków czystości" - i w sumie bardzo dobrze.  ;D

11
Wydarzenia w Suremenii odbieramy raczej negatywnie, lecz ja bym się doszukiwał - choć idących dosyć okrężną drogą - pozytywnych aspektów tamtejszego kryzysu. Co prawda Demokracji raczej nie pomogą, ale gusta literackie zaspokoić mogą. Surmenia po raz kolejny jest muzą dla sarmackich artystów i tym razem nie obeszło się bez docinek w kierunku surmeńskiej quasi-prawicy, zaś samo opowiadanie ma w sobie coś z powieści Dumasa, lecz tym razem zamiast płaszcza i szpady, jest purpurowa sutanna Jego Eminencji księcia van Oranje-Nassau oraz "twarde, jak skała mięśnie byczków na usługach tajnego instytutu surmeńskich arystokratów". Polecam i czekam z niecierpliwością na kolejne rozdziały.

12
Archiwum Kortezów Generalnych / Odp: Posiedzenie Kortez Generalnych w Toledo
« dnia: Piątek, 18 Mar 2016, 23:32:16 »
Ja zaś przeciw zagłosuję, choć wiem, że o wyniku to nie przesądzi, mimo to, jeśli Wasza Katolicki Majestat pozwoli, to słów parę contrae powyższemu traktatowi chciałbym rzec. Zastanawiam się, czy roztropnym ruchem jest dokonywania swoistej "wymiany terytoriami" z państwem, z którym do tej pory Imperium łączyły raczej chłodne stosunki, zwłaszcza po ostatniej secesji Zjednoczonego Królestwa od Skarlandu. Nie do końca też rozumiem celowość takiej transakcji... Zaś z czysto pragmatycznego (żeby nie powiedzieć "pikselowego") punktu widzenia, to jest ona niezbyt opłacalna dla Imperium - mimo wszystko, w zamian za jedno miasto portowe, godzimy się na przekazanie poddanym Jego Królewskiej Mości Wilhelma II aż czterech wysp.

13
Kancelaria Królewska / Odp: Prośba ws. ekspedycji do Nowej Katalonii
« dnia: Piątek, 18 Mar 2016, 22:26:26 »
Don Felipe,

w moich nordackich żyłach, zawrzała krew żądna morskich przygód. Nie można ciągle ukrywać się w ciemnych korytarzach Escorialu i spędzać czas na modlitwie i pokucie, korzystając z modlitewników swojego umiłowanego dziadka, słynnego ze swej pobożności. Albowiem, jako rzecze Pismo "wszystkie rzeczy mają swój czas, i swym zamierzonym biegiem przemija wszystko pod słońcem". Przeto jest czas modlitwy i czas przyjemności, czas pokuty i czas przygody. Teraz, moim pragnieniem jest, by udać się w daleką podróż - ku chwale Imperium i Jego Katolickiej Mości, Ojca Naszego. Stąd też moja prośba, a zarazem i pytanie do Was Don Felipe - czy jest możliwość, by dokooptować się do ekspedycji, ruszającej do Nowej Katalonii. Czy znajdzie się na pokładzie miejsce dla człowieka, chcącego odkrywać El Nuevo Mundo?

14
Plac Główny / Odp: Palmowa kompromitacja
« dnia: Sobota, 27 Lut 2016, 22:53:52 »
a władze Suremnii są byt pobłażliwe względem zniewagi, która spotkała ich oficjalnego przedstawiciela.

Przede wszystki, to Dostojny Surma jest pobłażliwy wobec tej sytuacji i robi wszystko, by załagodzić całą sytuację (od wystosowania przeprosin począwszy, a na ochładzaniu gorących głów surmeńskiej prawicy skończywszy). Według mnie władze Surmenii postępują bardzo roztropnie, nie przechodzą do ataku, dążą do deeskalacji tego - właściwie prywatnego - konfliktu oraz prowadzą zakulisowe rozmowy. To się chwali. Piękna polityka, prowadzona w białych rękawiczkach.  ;)

Swoją drogą w La Palmie do całej tej sytuacji podchodzą z charakterystycznym dla siebie dystansem. Szczególnie intrygujący jest art.5 pkt. 7 (że o zgłoszonej poprawce nie wspomnę).

15
Dwór Królewski / Odp: Proklamacja Monarsza o Nowinie Radosnej
« dnia: Sobota, 27 Lut 2016, 22:31:25 »
Wasza Katolicka Mość, Drogi Ojcze,

nie sposób wyrazić wdzięczności za niewątpliwy zaszczyt, jakim mnie obdarzyliście. Powyższy akt proklamacji, stanowi swoistą cezurę w moim dotychczasowym żywocie. Niewątpliwie oznaczał on będzie voltę, zobaczymy jeszcze jak radykalną Oto ja  skromny bialeński arystokrata, stałem się członkiem jednego z najznamienitszych rodów w całym mikroświecie, panującego w Imperium Skarlandzkim. Rodu, zbudowanego na fundamencie małżeństwa Donny Eleonory, dzięki której rozsądnej polityce udało się dokonać restauracji potęgi Skralndu, z Donem Marcosem, którego cenię zwłaszcza, jako jednego z najwybitniejszych gospodarzy Rzeczyspospolitej Obojga Narodów. Obecność w rodzinie Médici y Zep - mającym zarówno tak wspaniałych protoplastów, jak i szczycącym się cnotliwymi członkami, jest dla mnie niewątpliwym zaszczytem, jak i powodem do nieustannej pracy na rzecz rodu oraz nowej ojczyzny  Skarlandu. Takoż tedy, raz jeszcze, z całego serca dziękuję Waszej Katolickiej Mości  memu Drogiemu Ojcu za przyjęcie do tak znamienitego grona. 

(-) Alberto Carlos de Médici y Zep

Strony: [1] 2 3