1
Archiwum / Odp: Sprawy polityczne
« dnia: Czwartek, 24 Lip 2014, 10:32:02 »Wasza Wysokość, czy drzwi na Konwencję zostały zamknięte?. Zaproszenia zostały wysłane do wszystkich państw. Jeśli Królestwo Nordii podjęło decyzję, iż nie będzie brało udziału w obradach, to ani Wasza Wysokość ani ja nie mamy na to wpływu. Podobnie rzecz się ma względem decyzji o zawieszeniu uczestnictwa przez Królestwo Zjednoczonych Niderlandów czy zlekceważenie zaproszenia przez Wielką Polondię i Królestwo Ispanii. Nikt nie ignoruje tych państw, ale nie można też pozwolić by ich nieobecność torpedowała prace Rady.
Oczywiście ma Wasza Wysokość rację, jednakże zaproszenie na konferencję nie zawierało informacjo o zmianie konwencji. Wypadałoby przynajmniej powiadomić o tym władze Królestwa Nordii.
Cytuj
Jeśli chodzi o kwestię rozróżnienia dwóch obszarów (obpp) i (tnz) to nie proponował bym takiego podziału gdyby nie przedstawiane wcześniej stanowisko o konieczności zachowania statusu terytorialnego państw upadłych (Republiki Francuskiej o Rzeczpospolitej Eskwilińskiej - Osterii). Jakoś te obszary trzeba odróżnić od terenów bezpaństwowych.
Chodzi mi o to, że w konwencji różnica między tymi pojęciami tkwi jedynie w nazwie, nie istnieje coś takiego jak status terytorialny państw upadłych, ponieważ nie mają one praw innych niż tereny niezamieszkałe.
Cytuj
Zdaję sobie sprawę, iż jest to zagadnienie bardzo problematyczne. Zawsze może się znaleźć kraj który będzie przeciwny lokacji nowego państwa z powodów jedynie sobie wiadomych. Stąd zaproponowałem by odmowa była uzasadniona. Propozycja Waszej Wysokości jest swego rodzaju panaceum na nieuzasadnioną odmowę, ale to rozwiązanie też nie jest idealne. Każdy kraj ma sprzymierzeńców i sojuszników prowadzonej polityki i w przypadku dwóch sprzeciwów, wszyscy pozostali są zmuszeni wycofać swoje zgody. Może warto zatem zastanowić się nad rozwiązaniem które będzie obligowało o wystąpienie o zgodę na lokację do wszystkich państw sygnatariuszy Konwencji, ale wiążące będą opinie państw z którymi nowe państwo będzie miało wspólne granice.
Wysuwając moją propozycję, nie zanegowałem konieczności uzasadnienia do decyzji odmownej. Tak więc progiem minimalnym nie wydania zgody na lokację byłyby dwie decyzje odmowne wraz z uzasadnieniami.
Propozycja Waszej Wysokości, moim zdaniem, też nie jest idealna. Teoretycznie wtedy wystarczyłaby zgoda jednego państwa, aby nowe państwo uzyskało zgodę na lokację.



