Władze Federalne Królestwa Skarlandu => Pałac Królewski El Escorial => Archiwum Królewskie => Wątek zaczęty przez: Alejandro Juárez w Poniedziałek, 15 Lip 2013, 15:53:15
-
Wasze Królewscy Moście, Wasze Królewskie Wysokoście
Przy całym szacunku do Wszystkich Was, dla zasług wobec utrzymania przez lata jedności Skarlandu i wprowadzenia go w wiele przełomowych i postępowych wydarzeń, chcę Was jednak potępić, że to główni Wy przyczyniliście się do kryzysu politycznego. Wasze ambicje i parcie na stołki dzieli Skarland na części.
Mam zamiar przedstawić swój ogólny plan jaki widzę wobec rozwiązania kryzysu.
1. Utworzenie autonomii Królestwa Walencji na czele, którego stałby JKM Król Senior Skarlandu Norbert de Catalán. Nowo powstałe królestwo miałoby autonomię w zakresie spraw administracyjnych, wojskowych, policyjnych, a częściowo w sprawach zagranicznych, gdyż kształtowało je by z rządem Królestwa Skarlandu. Ponadto JKM Król Walencji sam wybierałby swojego następce. Król Walencji mógłby pełnić funkcje szefa rządu Walencji równocześnie.
2. Księstwo Móstoles byłoby okręgiem administracyjnym na którego czele stałby JKM Król Skarlandu lub jego potomkowie.
3. Wicekrólestwo Estelli Wschodniej na którego czele stanąłby JKW Książę Manuel jako JKW Wicekról Estelli Wschodniej. Prawo do dziedziczenia jego funkcji mieliby jego potomkowie. Dano, by też dużą autonomię regionu w sprawach administracyjnych.
4. Utworzenie autonomicznego Królestwa Kastylii na terenach Skarlandu Zachodniego. Kto zasiadłby na tronie Kastylii to już do uzgodnienia.
5. Autonomie mogłyby zmieniać swoje ustroje polityczne bez zgody Rządu Skarladnu.
Ponadto jestem za tym, by to Naród Skarlandzki, a nie Król zaakceptowali listę sukcesji.
Wybaczcie za ostre słowa, ale mi na sercu leży los Skarlandu!
-
Dlaczego nie mam szansy się wykazać? Jestem za tym, aby uspokoić się i poczekać, nie ma co siać paniki i fermentu wśród obywateli... Nic się złego jeszcze nie stało, a sprawę rozdmuchano jakby nie wiadomo co się działo. A jeśli sytuacja w Walencji i Móstoles zacznie być niekomfortowa dla obywateli i to z mojej winy, wtedy uzasadnione będą protesty i ruchy niepodległościowe. Mimo, że jest to forma aktywacji obywateli...
-
Jeżeli Książę Manuelu będzie tak:
- Pan zostaje Królem, Walencja, a potem Móstoles odłączą się i ogłoszą niepodległość.
- Pan rezygnuje z korony Skarlandu i zostaje Wicekrólem Estelli.
To który wariant Książę wybiera? Bo raczej jeżeli Pan zostanie Królem to kraj się podzieli, a Pan jedynie na wygnaniu w mikronacjach będzie tytułowany JKM Królem Skarlandu na emigracji, bez żadnego statutu. Ani Móstoles, ani Walencja Pana nie przyjmą.
-
Niezależność wojskowa Królestwa Walencji będzie zagrożeniem dla jedności Skarlandu, podobnie jak osobna lina sukcesyjna. Ustrój naszego państwa cofnie się do przestarzałego systemu feudalnego, który zastąpi nowoczesną monarchię parlamentarną.
Poza tym moim zdaniem Król Królestwa Skarlandu ma prawo samodzielnego doboru członków domu panującego, a zwłaszcza swoich bezpośrednich potomków. Nie przypominam sobie aby Jego Królewska Wysokość Król Senior Norbert I kierował się z zapytaniem o możliwość przysposobienia JKM Octaviena zarówno Francuzów, jak i Skarlnadczyków.
Dotychczasowy ustrój i ład społeczny był dobry i nie widzę sensu jego zmiany. Skarlnadczycy powinni docenić to iż żyją w nowoczesnym,a przede wszystkim demokratycznym państwie, gdzie dziedziczny Król ma ograniczoną władzę zwierzchnią. Gdyby oddać Skarlnadczykom pod debatę czy akceptują linię zaproponowaną nam przez JKM Króla Andresa, precedens ten byłby zaprzeczeniem skarlandzkiego systemu prawnego.
-
Ja się z Panią zgadzam, ale jest grono ludzi, którzy mogą spowodować secesję i co za tym może dojść do upadku państwa. Chcę Królestwa Skarlandu na podobiznę Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Niech u nas będą królowie i książęta. Będzie u nas demokracja utrzymana, ale jeżeli mamy utrzymać jedność Królestwa to musimy iść na zmiany!
-
Jedność Emiratów Arabskich trzyma niedemokartyczny ustrój państwa. Jeżeli są głosy mówiące o takich planach to jak najbardziej trzeba tym osobom coś zaproponować, jednak nie możemy podejmować decyzji które
a) są nie zgodne z naszą myślą prawną (którą zresztą współtworzył JKM król senior)
b) zdecydowanie nas uwstecznią
-
ZEA jest bardziej demokratycznym kraje od Polski - takie są fakty.
Panu Juarezowi chodzi raczej o to że Emiraty to monarchie z przewodnią rolą Emiratu Abu Dhabi.
-
O demokratycznym charakterze państwa decyduje usznowanie praw człowieka, a nie fasadowa konstytucja
-
Proponuję, by zmienić też oficjalną nazwę państwa z Królestwo Skarlandu na Zjednoczoną Federację Skarlandu. Jej głową byłby Król Skarlandu. Mam nawet ciekawy pomysł. Monarchia elekcyjna. Króla wybierano by spośród monarchów autonomicznych z rodu de Catalán na okres 4 miesięcy. Zaś Król Senior jako Król Walencji i jako założyciel Skarlandu dostałby dodatkowo tytuł Padre de la Nación z przywilejami, które zagwarantuje nowa konstytucja. Byłby mężem opatrznościowym i przywódcą narodowym.
-
Ale to nie europejski system, a właśnie do europejskiego systemu prawnego sie odwołujemy senior.
-
Święte słowa Pani Qurioz!
Panie Alejandro, czy naprawdę jest tu nas na tyle dużo, aby robić ośmiu książąt, piętnastu królów i jeszcze nie wiadomo jakie instytucje, a potem obywateli dzielić na 4? Najpierw powinniśmy dążyć do umocnienia naszego państwa wewnętrznie i gospodarczo... Rozpady tylko zrujnują to, co do tej pory Skarland osiągnął. Wyginie naród Skarlandzki, ale także Walencki i Móstolski, bo czymże jest państwo bez obywateli... Sytuacja z obywatelami Skarlandu i tak wygląda marnie. Nie chcę nawet myśleć jak wyglądałaby sytuacja Walencji, czy Móstoles, gdzie nawet nie ma rządu. Powinniśmy opamiętać się i uszanować decyzję Andreasa, tak samo jak kiedyś uszanowano decyzję JKM Norberta i wcześniejszych władców... Nie ośmieszajmy sami siebie na arenie międzynarodowej...
-
Przez Pańskie działania jako Faders śmiem twierdzić, że będzie Pan złym władcą. Dlatego Kortezy Generalne odmówią proklamacji Pana na tą funkcję.
-
1. A więc Faders ad Vankavig był złym człowiekiem, ponieważ stanowił opozycję JKM?
2. Manuel to nie Faders. (Powtarzam to już setny raz)
3. Ja bym nie śmiał oceniać człowieka po okładce... JKM zna tylko "okładkę" osoby Manuela de Catalan
4. Dlaczego JKM wypowiada się w imieniu Kortezów po tym jak JKM poddał się rezygnacji?
-
1.Faders nie miał kompletnie bladego pojęcia o funkcjonowaniu państwa i Pan jak widać też.
2.Może i nie ale tak będzie Pan postrzegany.
3.Ja oceniam Pana po pańskiej aktywności jako Faders i pańskiej aktywności w Ciprofloksji.
4.Rząd Narodowy i Kortezy Generalne jak by Pan nie zauważył to dwie oddzielne instytucje, nadal jestem Wiceprzewodniczącym Kortez Generalnych.
-
Ja zaś twierdzę, że Wy Norbercie de Catalán i Manuelu de Catalán czynicie tak samo i jednakowo NAJWIĘKSZE ZŁO DLA SKARLANDU. Manuel de Catalán chce być Królem Skarlandu i Norbert de Catalán chce być Królem Skarlandu. Ci dwaj delikwenci w tym konflikcie dopuszczają do upadku naszego państwa. Norbert myśli, że jest pępkiem świata i od tak nas zmusza szantażem albo jego warunki, albo upadek państwa. Mówi o demokracji? Dobre sobie! Mówiąc, że jeżeli Móstoles ogłosi niepodległość to wyśle tam walenckie siły zbrojne.. I to jest niby demokratyczny władca? Nie! A kim jest Manuel de Catalán? To jest BARAN KOCHAJĄC KIPRIĘ, A NIE SKARLAND!. Zawsze antyskarlandzki, propagator idei spod ciemnej gwiazdy! Faktem jest, że Król powinien swoją decyzję przemyśleć ws przekazania mu tronu, a Król Senior nie powinien reagować zbyt pochopnie.
Jeden z polityków zagranicznych powiedział mi, nie zdradzę jego tożsamości, ale powiedział mądre słowa: Ciekawa mikronacja, z dużym potencjałem, a niestety wszystko może popsuć jeden wpływowy człowiek... Norbert pokazał swoją indolencję już na samym początku, gdy był królem, a potem niektórzy jego następcy np. Karol I byli blokowani przez jego głupie zagrywki. Cóż, szkoda mikronacji, bo tak jak pisałem ma potencjał.... Jest on GA, więc ma przewagę nad resztą i może robić de facto co chce. Chociaż obywatele mogliby się solidarnie złączyć i wypowiedzieć mu posłuszeństwo, co by go pewnie postawiło pod ścianą, ale też co do tego nie ma pewności.
I ten polityk doświadczony i zasłużony dla swej ojczyzny wskazuje w ostatnich zdaniach, że naród ma prawo decydować o swoim losie, a nie jedna osoba.
-
Co do prawa narodu o samostanowieniu owszem zgadzam sie, jednak ten naród wypracował taki ustrój i musi działąć w jego granicach.
-
Tak, ale ja np piszę z Norbertem teraz i co on mi mówi? ale mamy więcej do powiedzenia bo cała służba informatyczna kraju mnie popiera
Tak nie może być! A gdzie w decyzjach ludzie, którzy stanowią ten kraj i dają mu aktywność?
-
Do takiego podejscia JKM Norberta trzeba się po prostu przyzwyczaić :)
-
Rozumiem uzasadniony gniew całej naszej rodziny wobec mojego starszego brata, dlatego jeżeli tylko Skarlandczcy zechcą to mogę ja po moim ojcu stanąć na czele Królestwa, lecz na to rozwiązanie może się zgadzać tylko społeczeństwo. Wiem, że większość członków rodziny nie darzy mnie zaufaniem, jednakże to zrozumiałe zachowanie, gdyż nie znam się dobrze z moim pradziadkiem i stryjami, lecz mimo to chcę zapewnić ich o możliwości współpracy z nimi, gdy wariant będzie o moim wstąpieniu na tron Skarlandu. Ja również dołączam do obywateli w sprzeciwie wobec objęcia tronu przez mojego brata, ale nie, dlatego że chcę sam wstąpić na tron, lecz tylko i wyłącznie, dlatego że nie ma on zdolności porozumienia z większością społeczeństwa Skarlandu. Obejmując tron, wiem, że będę musiał wypełnić wielki obowiązek, a więc wyprowadzić kraj z kryzysu. Nie będzie to droga łatwa, ale nie będzie też trudna, gdy na bok odłożymy spory i razem siądziemy do debaty o stanie państwa i jego przyszłości. Widzę Skarland jako zjednoczone królestwo z jego 4 części: Walencji, Móstoles, Skarlandu Zachodniego i Estelli Wschodniej. Popieram poniekąd Szanownego Pana Juareza w sprawie utworzenia monarchii federalnej, która administracyjnie będzie podzielona na monarchie autonomiczne, których władcami będą moi krewni. Natomiast ostracyzm językowy jaki kieruje Szanowny Pan Juarez na temat ocen o JKM Królu Norbercie są niesprawiedliwe, bo niełatwo jest stać na czele państwa i jego administracji, gdy mamy różnorodne krainy geograficzne z różnymi mentalnościami. Skarland ma wielką siłę, którą trzeba pobudzić, Skarland nie zginie, Skarland będzie żył, gdy mądrość zwycięży nad głupotą. Skarlandczycy zadając sobie pytanie, co dalej, muszą działać.
-
Może rzeczywiście za ostro poszedłem, cieszy mnie fakt, że Jego Królewska Wysokość widzi problem w miarę obiektywnie. To dobrze rokuje dla Księcia :D