Władze Federalne Królestwa Skarlandu => Pałac Królewski El Escorial => Archiwum Królewskie => Wątek zaczęty przez: Andreas w Niedziela, 14 Lip 2013, 19:30:34
-
Witam ponownie.
Jak już wspominałem chcę ustąpić z Tronu Skarlandzkiego. Nie będe się rozpisywał dlaczego, bo wszyscy doskonale wiecie. Zgodnie z wydanym przeze mnie dekretem moim następcą zostanie Książe Manuel.
Nowego Króla proklamuje Wiceprzewodniczący Kortez Generalnych, a zarazem Głowa rodziny Catalan - Norbert I.
Wstępnie przestanę być Królem jutro o godznie 20.00, co oficjalnie zakomunikuje jutro.
Pozdrawiam.
-
Myślę, że oficjalnie czas to potwierdzić. Wczoraj o 20.00 przestałem być Królem Skarlandu.
Teraz nadszedł czas ocen mojego panowania, a także pracy - myśle że bardzo ciężkiej - mojego następcy.
Pozdrawiam i dziękuje, że mogłem się utrzymać na tym stanowisku tak długo.
-
A jakoś oficjalnie to nastąpiło?
-
A jakoś oficjalnie to nastąpiło?
Nie wiem jak miało nastąpić, po prostu zrzekłem się korony i tyle. Dekretu już chyba nie wydam :P
-
Zrzeknięcie się Korony czyli Abdykacja wymaga dekretu królewskiego to nie śmierć.
-
Skoro wymagany jest dekret to ja go jeszcze nie wydam, wstrzymam się na jakiś czas.
-
Prosimy o rozwagę i przemyślenie swojej decyzji, tak ważnej dla Królestwa i jego mieszkańców.
-
Na krótką chwilę, bo oficjalnie abdykacja nie została potwierdzona, zostanę - bardziej dla dobra rodu Catalan, bo jest obecnie w ciężkiej sytuacji.
-
Na krótką chwilę, bo oficjalnie abdykacja nie została potwierdzona, zostanę - bardziej dla dobra rodu Catalan, bo jest obecnie w ciężkiej sytuacji.
Bardzo dobra decyzja. Uważam, że trzeba to jeszcze raz na spokojnie wszystko przemyśleć Wasza Królewska Wysokość. Przede wszystkim dobroć Królestwa Skarlandu nader ważna niż osobiste względy i ambicje osób. Apeluję o rozsądek! ;)
-
Na krótką chwilę, bo oficjalnie abdykacja nie została potwierdzona, zostanę - bardziej dla dobra rodu Catalan, bo jest obecnie w ciężkiej sytuacji.
Cieszymy się Waszą decyzją, która niewątpliwie umocniła Mieszkańców!
-
Zatem trzeba powiedzieć sobie prosto w oczy.
Mam dość tego ostatniego cyrku jaki dzieje się w Skarlandzie. To co wyprawia Norbert czy Juarez przechodzi ludzkie pojęcie. Dziś rano i jeszcze chwilkę później nadal chciałem być Królem Skarlandu ale Ci ludzie mnie do tego zniechęcili. Jak można tak ambicje w człowieku zniszczyć ? Prosto. I skutecznie.
Do tej pory można uznać Polskę za kraj absurdów. Podobnie można uznać Skarland, tylko że w mikronacjach.
Chciałem dobra dla Skarlandu, ba, zawsze chciałem dla tego kraju jak najlepiej. Lecz z tego co widzę nic tu po mnie. Nie oczekiwałem, że ludzie będą mnie lubić. Chciałem by Skarland się rozwijał.
Jutro prawdopodobnie wydam dekret w którym zrzeknę się Korony i przekaże ją moim synom.
Zostanę w Skarlandzie nadal, ale Królem już nie chce być. A jak się potoczą losy Korony niech sobie decydują Norbert z Juarezem. Nawet niech wojsko naślą na mnie i mnie zastrzelą. Na moich synów też niech naślą wojsko. O, i jeszcze niech mnie do więzienia wsadzą. I ścieżke zdrowia zrobią.
Pozdrawiam. Liczę, że nic mnie już nie zatrzyma i jutro zrzeknę się tego więzienia jakim jest "Król Skarlandu".
-
Oj, coś w Ojcu pękło... I jak tu się nie zdenerwować... :-\
-
Oj, coś w Ojcu pękło... I jak tu się nie zdenerwować... :-\
Pękło, bo to co się tu ostatnio dzieje to mnie szlag trafia. Każdy chce mieć normalną mikronację, ale tu się nie da. Tu się nie da, bo każdy ma swoje racje, które niekoniecznie są dla nas dobre...
-
Po prostu Skarland jest specyficzny... My chyba działamy na ciągu wstecznym...
-
http://www.boe.scarlana.eu/?p=58
Koniec tematu.
-
No, i ja już nie jestem Królem.
Zawsze każdemu życzyłem powodzenia, więc teraz też napiszę do nowych władz Skarlandu - powodzenia :)
-
Drogi Andreasie I,
jesteśmy zasmuceni Waszą decyzją o abdykacji. Mamy nadzieję, że owa decyzja została przemyślana i niepodjęta pod wpływem emocji. Niech Bóg Wszechmocny Pana osłania i wynagrodzi stokrotnie trud podejmowany na rzecz naszej Ojczyzny!
Martinus Perpetuus,
Apostoł
-
No, i ja już nie jestem Królem.
Zawsze każdemu życzyłem powodzenia, więc teraz też napiszę do nowych władz Skarlandu - powodzenia :)
http://www.boe.scarlana.eu/?p=58 (http://www.boe.scarlana.eu/?p=58) - to jakaś kpina? Dawać upust emocjom w BOE?
-
Stężenie nadęcia w tym akcie jest tak duże, że wbiło mnie w krzesło. Gwarantuję Królowi-Seniorowi, że nie zapłaczemy.
-
Miałem nadzieję, że Jego Wysokość Andreas I po ogłoszeniu że pozostaje na tronie, podejmie działania zmierzające do zażegnania kryzysu sukcesyjnego i zjednoczy wokół siebie całą rodzinę dla odbudowy kraju. Tymczasem dał się ponieść emocjom tak dalece, iż nawet dekret abdykacyjny którym ponownie wszystkich zaskoczył, jest nimi obarczony. Szkoda zmarnowanej szansy na zgodę i pojednanie które było już bliżej niż dalej. Niestety potwierdza się powiedzenie, iż niezgoda rujnuje. :(
-
Nie będę odpowiadał każdemu z osobna.
Powiem krótko. Skarland ostatnio to kabaret, w którym każdy jest aktorem. Ja nie zaprzeczam, też swoje 5 groszy dorzuciłem. Ale na Boga, ja nie mam w czymś takim ochoty brać udział i ośmieszać się.
A dekret który wydałem ma ukazać czym jest Skarland i zmusić każdego do refleksji.
Teraz zamierzam się spakować z Kancelarii Królewskiej i liczę, że moi następcy. Przez ostatni czas zostały zniszczone moje idee zabawy w mikronacje i chcę się odbudować. A teraz pozwólcie, że uaktualnię artykuł o sobie na micoropedii
-
Każdy w tym temacie ma możliwość wyrażenia własnego zdania tudzież opinii. Każdy popełnił jakiś błąd i dał się ponieść emocjom. Zauważmy jednak, że Król Andreas I abdykował, pojawił się Regent w postaci osoby Norberta I Catalana i na razie nie słychać o proklamowaniu nowego Króla w Skarlandzie. Myślę, że te kilka dni pokazało jak ważną kwestią w życiu codziennym i wirtualnym jest mądre podejmowanie decyzji. Dzisiaj już kilkanaście godzin po abdykacji Andreasa I wydaje się, że kryzys polityczny w naszym kraju jest zażegnany. Jest Regent, jest skompletowana Inicjatywa Obywatelska Ocalenia Narodowego, a w ramach jej powołałem Zespół ds. Dworu Katolońskiego, który w swoim zamyśle ma doprowadzić do porządku i ładu w Skarlandzkiej Rodzinie Królewskiej. Mam nadzieję, że uda nam się wspólnie (12) osobom przeprowadzić kraj ku potrzebnym reformom, aby później cieszyć się normalnego życia w Skarlandzie. ;)
-
12 osób to spora grupa ludzi! Jeśli dobrze wykorzysta się cały potencjał tych ludzi - to szybko Skarland stanie na nogi... Ale wszystko powoli... krok po kroku... ;)
-
12 osób to spora grupa ludzi! Jeśli dobrze wykorzysta się cały potencjał tych ludzi - to szybko Skarland stanie na nogi... Ale wszystko powoli... krok po kroku... ;)
Zgadza się. Dlatego apelowałbym do Was, abyście zmobilizowali pozostałych obywateli, którzy nie zgłosili jeszcze przysięgi w odpowiednim wątku w Inicjatywie Obywatelskiej Ocalenia Narodowego. Im sprawniej to zrobimy tym szybciej zaczniemy właściwe działania na rzecz odrodzenia Królestwa Skarlandu.
ps. Mając 12 osób możemy wspólnie bardzo mocno ożywić Skarland i nadać mu jeszcze ciekawszy oraz poważniejszy charakter. W końcu pięć lat istnienia zobowiązuje. Spójrzmy na Królestwo Zjednoczonych Niderlandów ... jak szybko powstali, jak szybko znaleźli osoby do zaangażowania. My teraz stajemy przed identyczną sytuacją, tylko z jedną różnicą. My na pewno przetrwamy, a czy oni przetrwają? Wykorzystajmy to! ;)
-
12 osób ?!
Ja myślałem, że Nas jest tutaj 6, max. 8 :)