Portugalia jak mikronacja istnieje. Z kolei Andora? :D Mam pomysł, weźmiemy biskupa w Rotrii na diecezję w Skarlandzie i on z Prezydentem Republiki Francuskiej będzie dzierżył władzę w Andorze :D
Portugalia jak mikronacja istnieje. Z kolei Andora? :D Mam pomysł, weźmiemy biskupa w Rotrii na diecezję w Skarlandzie i on z Prezydentem Republiki Francuskiej będzie dzierżył władzę w Andorze :D
Ciekawe :) Przynajmniej coś by się rozruszało na Estelli :)
Jeśli o moje zdanie chodzi to jednak, nie ma chyba sensu granic Skarlandu zmieniać. Te to kilka lat pracy i przede wszystkim nasza wizytówka. Oryginalny kształt, a Hiszpania to tylko skopiowane z mapy z Wikipedii czy z innego czegoś ;)
Zagłosowałem na opcję "zdecydowanie nie". Nie widzę sensu w upodabnianiu Skarlandu do reala. Obecne terytorium jest rozwijane w klimacie iberyjskim, ale daje o wiele większe możliwości tworzenia kultury, prowadzenia narracji, opisywania miast. Postawienie granic hiszpańskich będzie tylko nudną kalką.
Poza tym - tradycja... Po pięciu latach nagle zmieniać swoje terytorium i odcinać się od historii?
Mapki będą gotowe do końca tygodnia.
Co do podziału na prowincji to nie ma sensu na chwilę obecną tego robić. Władzę nad całym regionem będzie sprawował Rząd Autonomiczny, a potem władze poszczególnych miast.Jak już wspominałem prowincja to region statyczny czyli "nierozwijalny", potrzebny jest do zawiązania Wspólnoty Autonomicznej, gdy rozwijają się miasta to również rozwija się i prowincja i dalej Wspólnota Autonomiczna.