POZOSTAŁE => Archiwum => Wątek zaczęty przez: María w Piątek, 12 Paź 2012, 22:55:26
-
Chciałam dzisiaj wieczorem posadzić fasole. W tym celu przekopałam ogródek i znalazłam cudowny obrazek Mancalagi, krwawiącej z odbytu:
(http://http://www.punkasspunk.com/videolog/20051230/South_Park_%5BBloody_Mary%5D_(2005)_5.jpg)
W dodatku ten obrazek jest cudowny, bo bolała mnie noga, a już nie boli.
-
pani pario, ten obraz został skradziony 400 lat temu z ateiźnicy w Sosnowcu przez srumuńców... powieśmy go u nas. ja miałem zatwardzenie i nie wiem czy jeszcze mam
-
A czy próbował pan zrobić kupę? Jeśli pan zrobi, to będzie prawdziwy cud! A może wykonajmy taką figurę Mancalagi, której będzie krwawiło z odbytu tak jak na obrazie?
-
chciała pani powiedzieć, źe tak cud nastapi? uzyskała pani dar przewidywania przyszłości
-
To chcę przepowiedzieć, że jutro wejście słońca zacznie się na wschodzie, a skończy na zachodzie.
-
Czyli zawróci na sklepieniu niebieskim i zanurzy się w ocean od strony zachodniej, a wynurzy na wschodzie??? :O
-
Tak.
-
super...
-
Obrazek jest cenny. Nie wiem, czy nie należałoby go przewieźć do Metropolii... Ale... tak się przypatruję... nie jest to aby Maryjka?
-
Nie, nie poznajecie po brwiach?
-
<Pafnucy wyciąga małe, kryształowe, oprawione w chłopską skórę lusterko, przegląda się w nim uważnie i...>
No właśnie nie poznaję, dostojny Fadersie...
-
Wy nosicie w genach cechy dawnej Mancaladze... czyli naszej Mancalagi, bo od Karoliny ona pochodziłatakże... I nie poznajecie, że macie inne brwi niż Maryja?
-
No to właśnie zauważyłem, że mam inne... stąd ta moja wątpliwość...
<Biskup spogląda na ekran wyjętego z kieszeni mikrokomputera Odra>
Zaraz to sprawdzimy, zaraz... Według tego, co mi się tu w trybie tekstowym wyświetla, to jednak jest Maryjka... Rzecz dzieje się w 1534 roku... Karze Ona w ten sposób Rotryjskiego antypatriarchę Urbana I za grzechy wobec Kościoła... Sprzedajny kler nawet wokół niego stoi... Straszne to czasy, i szczęśliwie minione...