POZOSTAŁE => Archiwum => Wątek zaczęty przez: María w Niedziela, 30 Wrz 2012, 12:00:43
-
Zapraszam wszystkich państwa na konferencję poświęconą tematyce religijnej, która odbywać się będzie przez cały październik, pod tytułem "Ateizm a rotriochrześcijaństwo - religia narodowa vs kolonizacja rotryjska: Szanse i zagrożenia". Podczas konferencji dyskutować będziemy na następujące tematy:
1. Miejsce ateizmu jako religii narodowej Skarlandczyków,
2. Zagrożenia dla pluralizmu związane z umocnieniem religii rotriochrześcijańskiej w Skarlandzie,
3. Dialog religijny pomiędzy ateizmem a rotriochrześcijaństwem.
Serdecznie wszystkich zapraszam do udziału. Każdy jest mile widziany.
-
Hmm. tak sobie myślę.
Z mojej wiedzy wynika że ateizm nie może zostać uznany religią narodową gdyż aby uznać ateizm za religię musi być w nim kult/pojęcie Boga, a przecież ateizm jest przeciw Bogu.
Jeśli mówię coś źle prosze mnie poprawić, nie obrażę się. ;)
-
W połowie ma JKM rację :) Spróbuję to wyjaśnić, jednakże gość, który przybędzie z Ciprofloksji wytłumaczy to lepiej... Albowiem... Aby być ateistą, należy wyznać niewiarę... Czyli to jest taka formułka, że nie wierzy się w gusła prawione przez Rotrię itd. Na tym opiera się nasza niewiara... Jednak i my odprawiamy kulty do Durnia - największego z największych, Manclagi - matki wszystkich i Aśtara Śerana, który daje nam moce kosmiczne :P Także, w sumie jest to wiara, lecz na podstawie niewiary... Bo, żeby wierzyć w to, należy nie wierzyć w coś innego... :)
-
Czyli to jest wiara, bo wyznaje się niewiarę do innego wyznania, a przyjmuje wyznanie tego Durnia i Macalagi. Więc raczej jako wiara się to kwalifikuje.
-
Tak, jest w tym wiara, poparta niewiarą w coś innego :)