POZOSTAŁE => Archiwum => Wątek zaczęty przez: Faders ad Vankavig w środa, 8 Sie 2012, 16:28:12

Tytuł: Dyskusja o wulgarności jęz. polskiego
Wiadomość wysłana przez: Faders ad Vankavig w środa, 8 Sie 2012, 16:28:12
Aśtar Śeran, a może sam Dureń?
Tytuł: Re: Emam vaazlar?
Wiadomość wysłana przez: María w środa, 8 Sie 2012, 16:56:17
No nie. Ktoś wycenzurował słowo "cholera"?
Tytuł: Re: Emam vaazlar?
Wiadomość wysłana przez: Faders ad Vankavig w środa, 8 Sie 2012, 17:55:59
Nie proszę Pani, tam było coś innego na ch... i kończy się na j...
Tytuł: Re: Emam vaazlar?
Wiadomość wysłana przez: Andreas w środa, 8 Sie 2012, 20:22:04
Nie, tam nie było "ch*j" tylko "chol*ra". Dla mnie to wulgaryzm, który wśród ludzi nie powinien zostać napisany. Co by nie było przekleństwa zawsze obniżają to co jest jasno powiedziane w popularnym powiedzeniu "jak Cię widzą tak Cię piszą", ktoś wejdzie, zobaczy akurat ten temat, a potem puści w świat, że w Skarlandzie nie znają kulturalnej polszczyzny, że administracja nie zajmuje się forum, itd.
Tytuł: Re: Emam vaazlar?
Wiadomość wysłana przez: María w środa, 8 Sie 2012, 21:34:21
Na litość Durnia! Niedługo może zaczniemy cenzurować każdą "dupę", a potem przejdziemy do "kurczę" i "ojej"? Znajmy granicę między wulgarnością a okazaniem emocji, ale ona leży dużo dalej niż WKM myśli.
Tytuł: Re: Emam vaazlar?
Wiadomość wysłana przez: Andreas w środa, 8 Sie 2012, 21:46:27
Gdzie granica leży ja wiem, "dupa", "kurde" czy np. "ciota" to jedna strona. "Ku*wa", "ch*j" to druga strona, a cholera leży po środku. Ale chyba rację mi chyba każdy przyzna, że cholera to bardziej wulgarne słowo niż choćby "do dupy z tym". Dla mnie to jakie słowa padają na forum to wizytówka Skarlandu, a to jak się Skarland ma prezentować w mikroświecie to mój obowiązek. Poza tym Panfucy Karolina nie użył słowa "cholera" jako okazania emocji, a raczej zdenerwowanie z tego, ze nie wyszedł temu Panu kebab wg "przepisu" Mohammeda Moussy.
Tytuł: Re: Emam vaazlar?
Wiadomość wysłana przez: María w środa, 8 Sie 2012, 22:18:46
Cytat: "Andreas I"
Gdzie granica leży ja wiem, "dupa", "kurde" czy np. "ciota" to jedna strona. "Ku*wa", "ch*j" to druga strona, a cholera leży po środku.


Jak dla mnie "cholera" jest takim przekleństwem jak "do diaska!". Poza tym "cholera" ma także inne znaczenie - jest nazwą choroby. Zatem obiektywnie rzecz biorąc jest równie wulgarne co dębowa deska.

Cytat: "Andreas I"
nie użył słowa "cholera" jako okazania emocji, a raczej zdenerwowanie


A zdenerwowanie nie jest jedną z emocji?
Tytuł: Re: Emam vaazlar?
Wiadomość wysłana przez: Faders ad Vankavig w Czwartek, 9 Sie 2012, 13:01:29
Dla mnie "dupa" jest gorsza od "cholery"... Lecz nawet dupa nie jest wg. mnie przekleństwem, a nawet to co z niej wychodzi... Dlaczego cenzurować zapożyczone sformułowanie od nazwy choroby? Szanuję zdanie JKM, dlatego nie rozumiem dlaczego wyjaśniając kwestię Pan sam się nie cenzuruje, skoro nie zmienił JKM zdania???