POZOSTAŁE => Archiwum => Wątek zaczęty przez: Felipe de Surme?a w Czwartek, 12 Lip 2012, 17:20:04
-
[center:3500jj0k](http://http://foro.skarland.vot.pl/download/file.php?id=4)[/center:3500jj0k]
(http://http://besthomedesign.org/image/Eco-House-in-Spain5.jpg)
[center:3500jj0k]Szanowni Państwo![/center:3500jj0k]
Po likwidacji mego biura w Oviedo postanowiłem założyć specjalną oficynę prasową związaną z informacjami na temat mnie, mojego syna oraz naszych poglądów dotyczących polityki i spraw związanych ze Skarlandem oraz całym światem mikronacji. Oficyna będzie się mieścić w mojej rezydencji w Oviedo, której fotografie widzicie powyżej.
-
[center:1z22bomw]Fue a la casa de Dios.
Szanowni Państwo!
Niestety mam smutną wiadomość. Dziś o godzinie 20:40 nagle odszedł z tego świata mój ojciec, Felipe de Surme?a. Był wspaniałą osobowością, oddaną i uczynną, pragnął działać dla Skarlandu. Wczoraj został Szefem Królewskiej Kancelarii i przygotowywał się do wyborów parlamentarnych. Niestety doznał ataku serca w Cafe Rosario w Oviedo, gdzie spotkał się przyjaciółmi.
Był synem surmeńskiego księcia Tomasa de Zep i Mariny Scalfaro. Urodził się i mieszkał w Rotrii, jednak miłość i egzotyka zawiodła go do Skarlandu. Szczerze kochał ten kraj, z namiętnością zwiedzał każdy jego zakątek i pragnął być kimś więcej dla niego niż tylko jego obywatelem. Założył pierwszą firmę ubezpieczeniową w kraju, a przedtem partię polityczną.
Panie, strzeż jego duszę![/center:1z22bomw]
Z wyrazami smutku
Syn Cristóbal z rodziną
-
Składam szczere kondolencje...
-
Mi más sentido pésame.
-
Dziękuję Wam.
-
[center:sn0pmqet]Zawiadomienie
Pogrzeb śp. Felipe de Surme?a odbędzie się 25 lipca. Rozpocznie się on mszą w kaplicy rotriokatolickiej w Oviedo o godz 10:00. Zaraz po mszy trumna ze zwłokami przewieziona będzie na lotnisko w Móstoles. Tam odbędzie się ostatnie pożegnanie w towarzystwie przyjaciół i krewnych na terytorium Skarlandu. Około godziny 15:00 trumna w obstawie rotryjskich kapłanów odleci do Bari w Państwie Kościelnym Rotria, gdzie spocznie na cmentarzu San Seulo w grobowcu rodziny Scalfaro, w którym spoczywa matka zmarłego, śp. Marina Scalfaro.
Zgodnie z wolą ojca listownie zostaną zaproszone prywatne osoby, które cenił i szanował
Cristóbal de Surme?a [/center:sn0pmqet]
-
[center:2ejms1wa](http://http://www.google.pl/url?source=imglanding&ct=img&q=http://www.france-pittoresque.com/IMG/jpg/Louis-XX.jpg&sa=X&ei=spUOUIfVOs7Esga_6oDIAg&ved=0CAwQ8wc4Jg&usg=AFQjCNEGQ7qaUAPrBexII4n3-kiHDZkbVg)
Cristóbal de Surme?a[/center:2ejms1wa]
[center:2ejms1wa]Oświadczenie
W związku ze śmiercią Felipe, głowy rodu. Jako jego jedyny spadkobierca przejmuję wszystkie prawa mi przysługujące. Przyrzekam, że jako potomek mężnego rodu de Zepp, będę dbał o jego pamięć, męstwo, chwałę!
Cristóbal de Surme?a[/center:2ejms1wa]
-
[center:1zxhaiy3]Oświadczenie
Jestem niezmiernie zasmucony postawą byłego króla Francji, księcia Skarlandu Octaviena Catalana, który śmie oskarżać mnie o rzekome multikonciarstwo. Otóż mój ojciec wydał wraz z rozpoczęciem mego udziału w życiu publicznym stosowne zawiadomienie, gdy bodajże administrator zapytał się go o stosowną sprawę. Podgrzewana jest kampania przeciw mnie i zmarłemu niedawno mojemu ojcu, a nawet można rzec, że królowi Andreasowi I.
Wyrażam ubolewanie, ale wybaczam. Każdemu zdarza się wykroczyć niestety dość szeroko niektóre granice.
Cristóbal de Surme?a [/center:1zxhaiy3]
-
[center:53ea3cfr]Fue a la casa de Dios.
Szanowni Państwo!
Niestety mam smutną wiadomość. Dziś o godzinie 20:40 nagle odszedł z tego świata mój ojciec, Felipe de Surme?a. Był wspaniałą osobowością, oddaną i uczynną, pragnął działać dla Skarlandu. Wczoraj został Szefem Królewskiej Kancelarii i przygotowywał się do wyborów parlamentarnych. Niestety doznał ataku serca w Cafe Rosario w Oviedo, gdzie spotkał się przyjaciółmi.
Był synem surmeńskiego księcia Tomasa de Zep i Mariny Scalfaro. Urodził się i mieszkał w Rotrii, jednak miłość i egzotyka zawiodła go do Skarlandu. Szczerze kochał ten kraj, z namiętnością zwiedzał każdy jego zakątek i pragnął być kimś więcej dla niego niż tylko jego obywatelem. Założył pierwszą firmę ubezpieczeniową w kraju, a przedtem partię polityczną.
Panie, strzeż jego duszę![/center:53ea3cfr]
Z wyrazami smutku
Syn Cristóbal z rodziną
Pański ojciec nie był mi przychylny, lecz nie był złośliwy. Przekazuję wyrazy współczucia.
-
(http://http://img525.imageshack.us/img525/279/pikromas.png)
-
[center:2oft5pfh]Podziękowania[/center:2oft5pfh]
Dziękuję wszystkim tym, którzy okazali mi głębokie wyrazy współczucia, a także przybyłym na ostatnie pożegnanie mego ojca zarówno w Oviedo, a także w Rotrii. Wiem jak ceniliście sobie mego ojca.
Szczególne podziękowania dla Biskupa Pafnucego,
JKM Króla Andreasa I,
Fadersa ad Vankaviga,
oraz wielu wspaniałych Skarlandczyków, Rotryjczyków, a także anonimowych Surmeńczyków, którzy wysłali mi kondolencje.
Cristóbal Felipe Tomás Pablo de Surme?a
-
[center:1m5h6fvk]Surmenia, de Zepp, śmieszne sprawy..[/center:1m5h6fvk]
Dziwnym trafem osobnik imieniem Vladimiros Aleksandros skontaktował się ze mną. Dostał mój email, nie wiem nawet od kogo. Kojarzę tego pana, gdyż w informacjach z Surmenii wiem, że ten człowiek zawiązał terrorystyczną organizację monarchistyczną w Surmenii, posunął się do prób obalenia legalnych władz. Szczęśliwie te go wypędziły.
Otóż ten pan zaproponował mi, aby proklamować mnie ''surmeńskim królem na wygnaniu''. Ja wyśmiałem tego pana, bo niegodne jest, by terrorysta proponował mi jakieś fałszywe fotele, które godziłyby w Demokrację Surmeńską. Uznałem tą propozycję za próbę kompromitacji państwa surmeńskiego na arenie międzynarodowej, więc podziękowałem. Dziwi mnie jak można być tak perfidnie bezczelnym, by proponować mi tego typu oferty, które można uznać za anty surmeńskie i anty praworządne. Ja powiem tak, że nie chcę aby żaden zawiązany związek monarchistów mnie uważał za ''pretendenta''. Mój ojciec, syn Tomasa de Zepp zrzekł się praw do rodu i ewentualnej korony. Tym samym moja linia nie ma zamiaru w jakikolwiek sposób wpływać na monarchizm w Surmenii. Jestem potomkiem dawnego królewskiego rodu Surmenii, jednak ja nie znam surmeńskiej mentalności, nie znam zwyczajów surmeńskich, znam tylko słabo język i po prostu mam pochodzenie surmeńskie, z którego jestem dumny. Mój ojciec poznał surmeński dobrze i szczycił się pochodzeniem, lecz robił zasadniczy błąd, że wypowiadał się o surmeńskich sprawach politycznych, tym samym próbował ingerować w sprawy Surmenii. To było niepotrzebne przy całym szacunku dla jego osoby. Chcę też poznać Surmenię, ale nie jako ''powracający książę'', a turysta, człowiek mający cząstkę tej ziemi i poznający życie typowego Surmeńczyka na żywo. Jestem jak ojciec jednym z rodu Zepp, ale moje życie jest w miejscu mojego urodzenia w Skarlandzie, lecz też wakacyjnie udawać będę się do Surmenii.
Cristóbal Felipe Tomás Pablo de Surme?a
-
Czy ktoś mi wyjaśni, o co chodzi z tą telenowelą? Ja rozumiem, że Skarland i klimaty hiszpańskie i latynoskie, ale już się pogubiłam.
-
Tych wypowiedzi nawet już Ja nie ogarniam.
-
Już nieważne. Chciałem tylko powiedzieć, że mimo propozycji grup różnych idiotów chcących mnie ''koronować'' nie mam zamiaru wpływać na sprawy surmeńskie i działać dla ruchu monarchistów w tym państwie. Nie mam zamiaru jak ojciec wydawać komunikatów do Narodu Surmeńskiego. Wyjaśniłem, że mimo moich wspaniałych surmeńskich korzeni uwagę skupiam na Skarlandzie, gdzie się urodziłem i żyję.
-
Więc zapytam z nadzieją w głosie, czy ten temat można już zamknąć?
-
Naturalnie, że tak. Mój ojciec był oddany na rzecz rojalizmu surmeńskiego, jednak ja mimo pochodzenia nie chcę wpływać w żadnym wypadku na przebieg spraw w Surmenii. Jestem republikaninem w przeciwieństwie do ojca i mam inną wizję. Ustrój republikański w Surmenii to prywatna sprawa i wola narodu surmeńskiego. Jak powiedziałem, odwiedzę Surmenię, ale bez żadnego gadania o sprawach politycznych, a interesach. Chcę tam kupić sporo ziemi pod budowę domu, który będzie pełnił rolę wypoczynkową.
-
[center:18l1pcl2]Igrzyska Olimpijskie w Cardiff[/center:18l1pcl2]
Przez parę dni przebywałem w Zjednoczonym Królestwie Brytanii i Wielkich Dominiów na I Międzymikronacyjnych Igrzyskach Olimpijskich w Cardiff. To było wspaniałe widowisko. Z racji służbowych musiałem wrócić szybciej do Skarlandu.
Może za 4 lata Skarland mógłby organizować igrzyska?
To pytanie zostawiam na przyszłość..
Cristóbal Felipe Tomás Pablo de Surme?a
-
To takie coś jest co 4 lata organizowane ? W świecie wirtualnym, czy też w mikronacjach to jest ogromna przesada, 4 lata to jest bardzo dużo czasu. Pół roku było by dobre na realna mikronacji.
-
[center:2cafsoo0] Życzenia dla Narodu Surmenii z okazji siódmej rocznicy powstania Surmenii
List wysłany został do Ministra Spraw Zagranicznych Republiki Surmeńskiej, Victorio de Zepp
Szanowny Panie Ministrze!
Z okazji zbliżającej się 7 rocznicy Surmenii pragnę złożyć najszczersze życzenia w imieniu Kortez Generalnych Królestwa Skarlandu. Surmenia budzi w Skarlandzie wielkie uznanie. Naród surmeński zawsze oddany jest autorytetom, historii i tradycji. Takie postawy zawsze wzmacniają państwowość i obywatelskość. Przy tej wielkiej rocznicy nie trudno, by nie wspomnieć o nieoszacowanych i wielkich zasługach Paulosa Petrosigosa, ojca nowoczesnej Surmenii. Jego oddanie państwu, honor i skromność są bardzo poważane nie tylko w Skarlandzie, ale również w innych krajach OPM. Także nietrudno zapomnieć o wielu innych Surmeńczykach, którzy jak śp. Paulos wyprowadzali Surmenię z trudnych sytuacji i wprowadzali na tor stabilności. Surmenia jest jednym z najstabilniejszych państw Orientyki. Jej działalność na rzecz szerzenia praw człowieka i pokoju w regionie jest dostrzegana.
Życzę Narodowi Surmeńskiemu, by kolejne siedem lat przyniosło szczęście Jego Ojczyźnie i samych sukcesów. Pragnę też zapewnić, że mimo dawnych napiętych stosunków skarlandzko-surmeńskich buduje się nowy etap, który zapewne przyniesie owoce w miesiącach przyszłych.
Z pozdrowieniami dla Wspaniałego Narodu Surmeńskiego!
Przewodniczący Kortez Generalnych Królestwa Skarlandu
Cristóbal de Surme?a
[/center:2cafsoo0]
-
Życzę wszystkiego najlepszego tak trwałej mikronacji, ale myślę, że wypowiedź "Surmenia budzi w Skarlandzie wielkie uznanie", jest niedoprecyzowana i z lekka przesadzone...
-
Myślę, że jak zawsze to Deputowany Vankavig przesada ;)
-
nie, to ja myślę, że to Pan przesadza ;)
-
Czy Surmenia nie jest przypadkiem przeciwnikiem ateizmu?
-
Tak się tylko wydaje Szanownej Pani. Surmeńczycy to kraj neutralny co do religii, a nic poza.
-
Surmenia nie lubi Ciprofloksji, a stamtąd przecież pochodzi nasz Kościół.
-
Pani kościół, a nie mój. Ja jak wielu Skarlandczyków, którzy słynący są z przywiązania do tradycji i historii za kościół uważamy Kościół Rotrio-Katolicki.
-
[center:3jy094mv]
Haniebna działalność Kościoła Ateistycznego Skarlandu
Szanowni Państwo!
Właśnie przeczytałem Księgę Końca z kościoła ateistów, którzy ewidentnie szokują. Tu fragment: Zbudzi wtedy Dureń śpiącego w Kałakarpatach Srumuna, który spichrze wiernych opróżni. Na koniec pójdzie on do Rotrii, gdzie Patriarchy piwnice obżerać zacznie.. Ten to fragment jest bardzo szokujący i wiadomo o kim jest. Srumun bierze się z kipryjskiego obraźliwego słowa Srumenia określającego Surmenię. Ciprofloksja, którą założyli terroryści, wcześniej próbujący obalić Surmenię. Obawiam się, że określenie śpiący Srumun jest obraźliwym przezwiskiem, bezczeszczącym śp. Paulosa apo Zep. Jako jego potomek jestem niezwykle oburzony tym prefidnym i barbarzyńskim aktem sekty ateistów skarlandzkich, dlatego żądam przeprosin od sekty dla byłej Surmeńskiej Rodziny Królewskiej, której głową jest JKW Książę Viktorjos apo Zep. W tym również chce przeprosin dla mojej osoby.
Cristóbal de Surme?a
[/center:3jy094mv]
-
I tu nie zgodzę się z Panem, ponieważ to obraźliwym określeniem jest Srumunia, a nie Srumenia. Kościół Ateistyczny Skarlandy w całości sprzymierzony jest z Kościołem Ciprofloksacyjnym, a ten tekst pochodzi właśnie z naszej metropolii. My od tak tego sobie nie wymyśliliśmy. Niewierzymy tradycyjnie, od pokoleń w to samo... Niektórych, starych tekstów nie powinno się interpretować słowo w słowo, ponieważ może to być przenośnia. Poza tym proszę nie przezywać Państwa Ciprofloksjańskiego...
-
Ciprofloksja jest dziełem absurdu. Założona przez lewackich terrorystów, którzy chcieli obalić mojego pradziadka.
-
Moim zdaniem nazwanie nas sektą jest dopiero obraźliwe. A to pan sam interpretuje tak pisma, że wynika z tego obraza dla Surmenii. Poza tym nie jest pan członkiem rodziny królewskiej, bo nikt pana nie uznał.
-
Ma Pan jakieś dygresje w stosunku do Ciprofloksji? Jeśli tak, to proszę kierować to bezpośrednio do nich. Nie rozumiem, co osoba Fadersa ad Vankavika ma z tym coś wspólnego. Wiele ludzi chciało obalić innych. Np. Bolszewicy cara rosji, Polacy Hitlera, demokraci Obamę, Faszyści Churchill'a itd.
-
Widzi Pan, ale macie ogólnie powiązania z Ciprofloksją przez swoją ateistyczną sektę. Kościół tworzą raczej ludzie wierzący, a nie ateiści. Po drugie, wczoraj pańska towarzyszka ateizmu powiedziała, że moje ciepłe słowa o Surmenii są nie do szyku z sektą ateistów w Skarlandzie, którzy są przyjaciółmi Ciprofloksji. Skarlandczycy we większości na szczęście nie należą do tej sekty, a zdanie jakie wyraziłem jest bardzo słuszne, gdyż broni normalności, a nie nieuleczalnego idiotyzmu.
-
pańskiego?
Proszę skończyć nazywać nas sektą, bo to jest obraźliwie i czuję jakoby pan brał w swoje ręce osąd na naszym Kościele. Jeżeli uważa pan, że Kościół może być ateistyczny, to my jesteśmy wystarczającym dowodem na to... Otóż może... Jak pan widzi, albo nie widzi... Chyba, że Pan podważa prawo i Konstytucję Królestwa Skarlandu, co jest przestępstwem. Otóż ze Srumunii w Ciprofloksji się szydzi i to ostro, ale nie rozumiem dlaczego i my mamy tak myśleć. Jesteśmy przyjaciółmi, lecz nie do tego stopnia, aby mieć identyczne poglądy na cały świat...
-
Wasze księgi mówią o arogancko Srumunii czyli o Surmenii w sposób obraźliwy. Jeżeli jesteście bez skazy to niby czemu są czczone przez was?
A ja nie podważam Konstytucji Skarlandu i praw, a normalności kraju.
-
Pan też mówi obraźliwie "Srumunia"... Dlaczego?
Bo czcimy inne aspekty niewiary, a poza tym jak pisałem wyżej, nie musi to być obraza, tylko błędna interpretacja...
-
Pan sam się obraża. Może my też jakąś księgę napiszemy? :D
-
Pan też mówi obraźliwie "Srumunia"... Dlaczego?
Podejrzewam, że Pan Cristóbal użył obraźliwego zwrotu "Srumunia" w celu wyjaśnienia, że Ateistyczny Kościół Skarlandu używa go do nazewnictwa Surmenii czego nie popieram a Ateistyczny Kościół Skarlandu działa chyba metodą kopiuj i wklej z forum Ciprofloksji lub jak kto woli Kiprii, choć Kipria jest zwrotem również niezbyt uprzejmym dlatego jakoś nie zauważyłem jego używania w Skarlandzie więc prosił bym o moderację słowa Srumunia na poprawną SURMENIA. Mieszkamy w Skarlandzie i nie powinniśmy uczestniczyć w konflikcie między Surmenią a Ciprofliksją.
Nie podważam tutaj Konstytucyjnego prawa do wolności wyznania i słowa ale nie znieważajmy innego kraju bo Ateistyczny Kościół Ciprofloksji pisze o Surmenii na swój sposób a Ateistyczny Kościół Skarlandu to kopiuje i nie wygląda to fajnie w stosunkach bilateralnych...
-
Dlaczego mieszkańcy mają dostosowywać się do polityki rządu? Mamy wolność wypowiedzi. Dlaczego chce nas pan cenzurować?
-
Dlaczego mieszkańcy mają dostosowywać się do polityki rządu? Mamy wolność wypowiedzi. Dlaczego chce nas pan cenzurować?
A czy mam brawo do obrażania bez powodu?
-
Trudno byłoby nie kopiować naszych ksiąg. Byśmy byli wtedy innym Kościołem.... Co nie pozwala nasze zrzeszenie... Mimo, iż jesteśmy pod dwoma nazwami, tworzymy jedną wspólnotę. Tak jak Kościół Katolicki w Polsce, z Watykanem... Myślę, że każdy ma prawo używać określenia jakie mu się podoba. Że Skarland nie jest w konflikcie z Surmenią, nie oznacza tego że pojedynczy obywatel nie może mieć odrębnych poglądów. Jeżeli w kraju zabrania się mówić i myśleć po swojemu, tylko nakazuje się myśleć w z góry określony sposób to chyba mamy dotyczenia z krajem autorytarnym...
-
Pana rozumowanie jest godne Macierewicza... Jest Pan Deputowanym i Wiceprzewodniczącym Kortez Generalnych i chyba powinien Pan zważać na to co Pan pisze.
-
Nie rozumiem... Niue mogę przywoływać definicji?
-
Dziś akurat byłem zobaczyć stronę Kiprii. Niejaki Euskadi, który śmie nazywać siebie hrabią ma avatar z JPII. No to już pokazuje nielekką głupotę i idiotyczne podejście Kiprów do wielu spraw.
-
Brakuje panu dystansu do siebie i do otaczającego świata :)
-
Nie, ale nie znoszę jak ktoś przegina. Bo to przeginka :)
-
Zleży jak dla kogo...
-
Ja tutaj widzę tylko satyrę.
-
Pani zawsze świat widzi do góry nogami.
-
Uważa siebie Pan za osobę, która świat widzi tak jak powinna? A wszyscy dookoła są debilami, idiotami i świat widzą źle?
-
To może nam pan wyjaśni o co chodzi?
-
O ten tramwaj co nie chodzi..
-
OPM - umierająca organizacja.
Organizacja Polskich Mikronacji nie działa jak kiedyś. Stała się pustym organizmem bez oddechu. Trzeba się zastanowić czy taka instytucja ma w ogóle jakiś sens. Może warto założyć coś innego lub podzielić się na regionalne organizacje?
Raczej przemawiam za tym drugim wariantem. Rozwiązanie OPM jest korzystne. Stworzenie mniejszej organizacji na danym kontynencie ma sens. Poszczególne organizacje kontynentalne mogłyby siebie uznać. OPM de facto nie jest tworem na coś wpływającym i cokolwiek znaczącym w dzisiejszych czasach.
-
O ten tramwaj co nie chodzi..
żałosne...
-
Powiedział człowiek poważny...
-
Proszę? Hahah... Wąsko Pan widzi poczucie humoru... trochę to smutne... :D
-
Poczucie humoru to rzecz względna. Ja się obawiam, że pan Norbert nas tutaj stotalitaryzuje :(
-
Pani, a także Szanowny Fankavig w średniowieczu ucięte mielibyście głowy za obrażanie króla..
Cieszcie się, że czasy są inne :)
-
:o Słucham? Pan śmie nawiązywać w dzisiejszych czasach do średniowiecza? To żałosne...
Pan pewnie obraził by się gdybym powiedział, iż zagazowanoby Pana podczas II wojny światowej...
Poza tym nie obraziłem JKM. Stwierdziłem fakty, bo miałem ku temu powody...
-
Cristóbal takie praktyki nie są aż tak średniowieczne podczas Skarlandzkiej Wojny Domowej w 2008 roku działy się różne nieciekawe rzeczy na terenie Księstwa Acri (dziś Prowincja Acri) ściślej okolice stolicy regionu: Kordoby (ku woli ścisłości okolice Pani Marii) gdzie skarlandzkie bojówki narodowe prześladowały Akrytów a nawet urządzały publiczne egzekucje. Do dziś władze nie odbudowały części miasta, która jest strefą zamkniętą o kontrolowaną przez wojsko.
-
Nie ja podałem od tak ten przykład. Mówię o szacunku do pewnych osób. Przepraszam, że użyłem tak radykalnego przykładu. Król jest królem, a więc szacunek się należy.
-
[center:2f9n4myb] Brak lekarstwa na głupotę..
Ostatnimi czasy w Skarlandzie ze strony z Izquierda i Partii Sprawiedliwej padają ataki na zasłużonego dla Skarlandu, człowieka, który dużo uczynił. O kim mowa? O Norbercie Catalanie. Były władca Skarlandu i dzisiejszy premier jest oskarżany o rzekome ''praktyki totalitarne''. Niestety te paplaniny niewyżytej i chciwej grupy są bezpodstawne, ale co ważne padają z ust osób, które nic poza gadaniem nie robią do Skarlandu. Mówią tylko NIE. No, ale zawsze jest tak, że najwięcej mają do gadania ci co najmniej się wysilili.. Niesprawiedliwe to życie. Co więc poradzić.. Chyba lekarstwa brak : ([/center:2f9n4myb]
-
Nie dość, że prowokacja marna, to jeszcze umiejętność czytania kuleje.
-
Naprawdę nie życzę sobie fałszowania faktów o mojej partii... Chyba trzeba Panu coś wyjaśnić. Partia Partido Siemplemente jest partią lewicową. AN to partia prawicowa, która ściśle pilnuje dotychczasowego porządku i kolei rzeczy.
Myślę, że Pana zabolało to:
"Myślę, że każdy ma prawo używać określenia jakie mu się podoba. Że Skarland nie jest w konflikcie z Surmenią, nie oznacza tego że pojedynczy obywatel nie może mieć odrębnych poglądów. Jeżeli w kraju zabrania się mówić i myśleć po swojemu, tylko nakazuje się myśleć w z góry określony sposób to chyba mamy dotyczenia z krajem autorytarnym..."
Otóż w tej wypowiedzi chciałem przypomnieć, iż Królestwo Skarlandu, mimo iż jest monarchią, jest także demokracją. Dlatego nie można nikomu zabronić wyznawania swoich przekonań i upodobań. To że jakaś grupa specjalnie nie darzy miłością Surmenii, nie znaczy że należy wywoływać skandalu na cały mikroświat. Atak na nasz Kościół trwał i oskarżano nas bezpodstawnie o coś w rodzaju zbrodni. Taki to miało wydźwięk i pęd. Bo Kościół Ateistyczny Skarlandu nie czuje do Surmenii respektu i nie darzy jej jakimkolwiek uczuciem, a nawet można powiedzieć że nie lubi tego kraju. Przywołałem tutaj definicje "autorytalizm". Bo przecież każdy ma prawo do jawnego wyznawania swoich przekonań i upodobań. Nie widzę w zacytowanym przeze mnie tekście żadnej obrazy JKM Norberta de Catalan.
Jak widać Pan ośmiesza sam siebie. Może ma Pan problem ze wzrokiem. Albowiem totalitaryz to nie autorytalizm. Poza tym Partia Sprawiedliwa i Izquierda nie wypowiadają się oficjalnie o stanowisku. Osobą zasłużoną jestem też Ja, a osoba ta nie mogła by być zasłużona za nic. Kościół Ateistyczny Skarlandu z pewnością nie jest "niewyżytą i chciwą grupą". A szkoda że nie ma lekarstw na nadmierną pana "inteligencję", która przekształciła się w coś zupełnie odrębnego. Lecz ja z Pańskich bezpodstawnych krytyk nie robię sobie nic... Uważam je za bezpodstawne i oczywistym jest że nie prawdziwe. Poza tym sprawy mojej osoby i JKM Seniora są naszymi prywatnymi sprawami.
-
Szanowny Panie,
To nie ja się kompromituje, zaś Pan. Zresztą w żadnym kraju, nawet mikronacji ludzie nie ważą się krytykować swojego Króla oskarżając bezpodstawnie o próby dławienia demokracji. Niestety Pan tak robi, mało tego krytykuje Pańska Towarzyszka Ideowa rząd i jego działania. Król Norbert jak nikt przyczynił się do dynamicznego rozwoju Skarlandu, dlatego jeżeli się Jego Imię godzi to ja jako obywatel będę dbał oto, by nikt tak się nie zachowywał jak Pan. Jeżeli Pan lubi tak wydurniać się to jest takie państwo jak Kipria, gdzie za głupotę ogłoszą Pana ''Bohaterem Narodowym''.
-
W odróżnieniu do pana, nam Surmenia jest obojętna. A pan wszędzie dopatruje się Ciprofloksji. Mimo, że żadne z nas tam nigdy nie było.
-
Szkoda mi z Panią tak się kłócić i zresztą z Panem Vankavigiem również..
Może zacznijmy debatę nt. sytuacji związków wyznaniowych w Skarlandzie, o konkordacie lepiej rozmawiajmy.
-
Ale o czym tu debatować? Albo traktujemy wszystkich równo, albo nie udajemy, że jesteśmy demokratycznym państwem prawa.
-
Szanowny Panie,
To nie ja się kompromituje, zaś Pan.
No niewiem...
Zresztą w żadnym kraju, nawet mikronacji ludzie nie ważą się krytykować swojego Króla oskarżając bezpodstawnie* o próby dławienia demokracji.
Przytoczę tutaj kilka faktów:
- Satyra "Do Króla" I. Krasickiego;
- Nienawiść narodu Brytanii do Elżbiety I
Niestety Pan tak robi, mało tego krytykuje Pańska Towarzyszka Ideowa rząd i jego działania.
Bezczelna :o Jak śmiała krytykować rząd. To nie może się przydarzyć nawet w tak demokratycznym kraju jak Srumunia**.
Król Norbert jak nikt przyczynił się do dynamicznego rozwoju Skarlandu,
W to akurat nie wątpię...
dlatego jeżeli się Jego Imię godzi to ja jako obywatel będę dbał oto, by nikt tak się nie zachowywał jak Pan.
Czy Pan nie może zrozumieć, że ja nie krytykuję osoby JKM Norberta? Krytykują postawę czysto autorytarną, która nie pozwala nam w Skarlandzie mieć odrębnych poglądów niż inni... Taką postawę zauważyłem także u Pana (trzeci cytat). Proszę zacytować chociaż jedną moją wypowiedź, w której oczerniam JKM Seniora.
Jeżeli Pan lubi tak wydurniać się to jest takie państwo jak Kipria**, gdzie za głupotę ogłoszą Pana ''Bohaterem Narodowym''.
oooo Durniu.... Jaki ja jestem szalony... No tak się wydurniać... Kto by pomyślał?
Jak widać Pan nie darzy szacunkiem Państwa Ciprofloksjańskiego... A ja nie mam żadnych powodów, aby mieć Panu to za złe... Dlaczego Pan ma mi za złe, że nie darzę miłością Srumunii**?
* - proszę to rozwinąć...
** - Skoro Kipria, to i Srumunia... Jeżeli chcecie tak bardzo Państwo rozmawiać w "gwarze" lokalnej to i ja porozmawiam w mojej...
-
Panie Fadersie jak się jest Deputowanym Kortez Generalnych to raczej na uwadze trzeba mieć, że prywatne zdanie na jakiś temat może szybko i łatwo zostać podłapanym przez zainteresowane i tak w Ciprofloksji mogą mówić o zwolennikach w skarlandzkich władzach zaś w Surmenii zostanie to odebrane jako przejaw w najgorszym przypadku wrogości i zerwania obowiązujących traktatów.
Tak więc niech Pan ma na uwadze dobro Skarlandu i niech Pan nie prezentuje swoich poglądów, które mogą Skarlandowi przynieść mniej lub bardziej poważne kłopoty. Niestety pokazuje Pan za grosz szacunku wobec postanowień władz co może się niekorzystnie na Panu odbić w przyszłości.
-
Ta sprawa została przez Pana Cristóbala okrzyknięta jakąś hańbą i nie wiadomo czym... Proszę mi wyjaśnić, bo pewnie Pan też już zaczyna nie wiedzieć o co chodzi... Po prostu Pan Cristóbal krzyczy "Olaboga, afera", a tak na prawdę nie wiadomo o co już chodzi... W wypowiedziach Pana Surmena jest zbyt dużo paniki i ja już nie pojmuję o co tak na prawdę temu Panu chodzi... Jeżeli jestem Deputowanym Kortez Generalnych, to mam nie tylko prawo, ale i obowiązek spełniania moich partyjnych ram. Należę do partii lewicowej i zauważyłem od już niekrótkiego czasu przejawy autorytaryzmu. Dlaczego miałbym o tym nie mówić?
-
Panie Fadersie jak się jest Deputowanym Kortez Generalnych to raczej na uwadze trzeba mieć, że prywatne zdanie na jakiś temat może szybko i łatwo zostać podłapanym przez zainteresowane i tak w Ciprofloksji mogą mówić o zwolennikach w skarlandzkich władzach zaś w Surmenii zostanie to odebrane jako przejaw w najgorszym przypadku wrogości i zerwania obowiązujących traktatów.
To już problem Surmenii. Jeżeli jakieś państwo nie rozumie, że mieszkańcy mogą wypowiadać się pozytywnie o jego wrogu to znaczy, że to państwo nie jest rozsądne.
Tak więc niech Pan ma na uwadze dobro Skarlandu i niech Pan nie prezentuje swoich poglądów, które mogą Skarlandowi przynieść mniej lub bardziej poważne kłopoty. Niestety pokazuje Pan za grosz szacunku wobec postanowień władz co może się niekorzystnie na Panu odbić w przyszłości.
To jest rola opozycji. Żeby zająć inne stanowisko, niż rząd. Gdyby zajmowała to samo, to była w koalicji.
-
Rozumiem jaka jest rola opozycji, lecz dlaczego oskarża się o antydemokratyczne ruchy Rząd, który szanuję demokratyczne podstawy państwa prawa..
-
Dlatego, że Rząd nie szanuje równości i wolności wypowiedzi...
-
Właśnie dlatego, że ich nie szanuje.
-
Za to Pan Vankavig bluzga dobre imię Skarlandu.
-
Przecież jest prawo do wolności wypowiedzi ale trzeba zważać na słowa gdy pełni się ważne funkcje państwowe, jeżeli Pani popiera aby Deputowany Faders stanowił zagrożenie dla relacji Skarlandu z innymi państwami a tym samym oskarżeniom kierowanym wobec naszego kraju odnośnie wspierania Ciprofloksji można to łatwo przekuć w oskarżenie o wrogą postawę a od tego już tylko krok do usunięcia nas z OPM.
Jeżeli chcecie państwo aby pokazać Wam brak szacunku do wolności słowa od dzisiaj każda wypowiedź członków opozycji będzie kontrolowana przez władze i wtedy szanowna opozycja będzie mogła bić na alarm, że prawo do wolności wypowiedzi jest łamane.
-
To już koniec kariery Vankaviga w Skarlandzie.
-
Przecież jest prawo do wolności wypowiedzi ale trzeba zważać na słowa gdy pełni się ważne funkcje państwowe, jeżeli Pani popiera aby Deputowany Faders stanowił zagrożenie dla relacji Skarlandu z innymi państwami a tym samym oskarżeniom kierowanym wobec naszego kraju odnośnie wspierania Ciprofloksji można to łatwo przekuć w oskarżenie o wrogą postawę a od tego już tylko krok do usunięcia nas z OPM.
wobec?
Jeżeli chcecie państwo aby pokazać Wam brak szacunku do wolności słowa od dzisiaj każda wypowiedź członków opozycji będzie kontrolowana przez władze i wtedy szanowna opozycja będzie mogła bić na alarm, że prawo do wolności wypowiedzi jest łamane.
czy to jest groźba?
-
To już koniec kariery Vankaviga w Skarlandzie.
Pozwoli Szanowny Pan, że to ja, lub sąd zadecyduję o tym.
-
Przecież jest prawo do wolności wypowiedzi ale trzeba zważać na słowa gdy pełni się ważne funkcje państwowe, jeżeli Pani popiera aby Deputowany Faders stanowił zagrożenie dla relacji Skarlandu z innymi państwami a tym samym oskarżeniom kierowanym wobec naszego kraju odnośnie wspierania Ciprofloksji można to łatwo przekuć w oskarżenie o wrogą postawę a od tego już tylko krok do usunięcia nas z OPM.
Z tego co wiem, to pan Faders jest deputowanym, a nie członkiem rządu. W świecie realnym nikt nie ma pretensji o to, że opozycja nie popiera działań rządu, a polityk opozycji wypowiada się krytycznie o innym państwie.
Jeżeli chcecie państwo aby pokazać Wam brak szacunku do wolności słowa od dzisiaj każda wypowiedź członków opozycji będzie kontrolowana przez władze i wtedy szanowna opozycja będzie mogła bić na alarm, że prawo do wolności wypowiedzi jest łamane.
To jakiś żart?
-
Jako Przewodniczący Kortez złoże wniosek o pozbawienie imunitetu Sz. Fankavigovi, a ponadto w parlamencie przedstawię odpowiednią ustawę dotyczącą osoby Pana Fankaviga.
-
Brawo. Następne będą rozprawy kiblowe, a pan Cristobal niech zmieni sobie nazwisko na Kryże.
-
Widzę, że pod podpisem u Seniority republikańska flaga. Jak rozumiem chce Pani obalenia monarchii..
-
Nie. Pani Maria, jak i ja dążymy do zaprzestania łamania prawa i wolności wypowiedzi. Jest to tylko symbol. Poza tym nie mamy nic do obecnego Króla Skarlandu...
-
Widzę, że pod podpisem u Seniority republikańska flaga. Jak rozumiem chce Pani obalenia monarchii..
Raczej przywrócenia władzy monarszej w ręce prawowitego władcy, tj. Andreasa I ;)
-
Tak, to Andreas I jest Królem Skarlandu!!!
-
Ale to JKM Nobert I chroni tronu swego potomka!
-
Doszło do niebywałej istotnie sprawy. W Królestwie Skarlandu chce się podnieść rękę na demokratyczny rząd. Lewica i Partido Sprawiedliwości chcą zdestabilizować sytuację w państwie. Zachowują się jak Bolszewicy w 1917, niewyszczekane lewactwo francuskie w 1968. To trzeba zgnieść, a król i wojsko podnieść najwyższy stan gotowości.
Uważam, że JKM Andreas I powinien ogłosić stan wojenny, zaś Marie Velazques i Fadersa Vankaviga skazać na zakaz działalności politycznej. Znaleźliśmy się niestety na skraju wojny domowej.
?Viva el Rey!
?Viva el Rey Mayor!
?Que viva la Patria!
-
Niech pan zapozna się z naszymi postulatami, a nie powtarza utarte komunały niczym z demonstracji ONR :)
-
Ale to JKM Nobert I chroni tronu swego potomka!
Myślę, że JKM Andreas I jest gotowy do przejęcia realnej władzy...
To że chcemy coś zmienić w kraju nie jest od razu jakąś rewolucją. Nie chcemy zmieniać ustroju, czy zdetronizować Króla. To, że od zawsze w Królestwie Skarlandu miał miejsce autorytaryzm nie oznacza, że to musi trwać w nieskończoność... Co zabawniejsze nie pochodzi on od Władcy! Chcemy tylko sprawiedliwości i wolności wypowiedzi!!!
-
Chcemy tego, co gwarantuje nam obecna konstytucja Skarlandu. To my chcemy utrwalenia ustroju. Pan Norbert powoli i małymi krokami dąży do jego demontażu. I jeszcze macie czelność nazywać nas rewolucjonistami?!
-
W Skarlandzie nawet chyba wspominać nie można o rewolucji, bo żeby była rewolucja musiało by Skarlandczyków być ze 20 tak aby po rewolucji każde stanowisko było obsadzone nową głową, świeżymi pomysłami. Nas jest ile 7 ? 8 ? Więcej nie będzie i trzeba zrobić coś z tych kilku osób. Właściwie należy liczyć Skarlandczyków -1 bo głowa państwa ma związane ręce, a szkoda ;)
-
Skarland mógłby mieć 12 osób, ale nie ma. Czemu? Bo skostniały system jaki utrzymuje rząd Akcji Narodowej i kontynuuje stare błędy nie pozwala na więcej, więc nie dziwi mnie taki stan rzeczy.
Trzeba demokracji, trzeba pomysłów.
-
Niech pan zapozna się z naszymi postulatami, a nie powtarza utarte komunały niczym z demonstracji ONR :)
Przepraszam panią za to i pana Fadersa. Zdążyłem się zapoznać z postulatami, z przyczynami. Przechodzę na stronę demokratycznej opozycji, składam mandat i w dodatku opuszczam reżimową Acción Nacional.
-
Dlaczego Aleksandrze? Co Ci zrobiliśmy takiego?!
-
Właśnie, że nic się nie robi! Jakby nie patrzeć to rządy AN, a także My jako Kortezy Generalne nie robiliśmy nic. Zawiedliśmy Naród, zdajmy urzędy. Ja zrobiłem tak, Wam radzę również.
-
Niech pan zapozna się z naszymi postulatami, a nie powtarza utarte komunały niczym z demonstracji ONR :)
Przepraszam panią za to i pana Fadersa. Zdążyłem się zapoznać z postulatami, z przyczynami. Przechodzę na stronę demokratycznej opozycji, składam mandat i w dodatku opuszczam reżimową Acción Nacional.
Błądzić jest rzeczą ludzką. Tak czy siak, witam pana po demokratycznej stronie barykady :)
-
Niech pan zapozna się z naszymi postulatami, a nie powtarza utarte komunały niczym z demonstracji ONR :)
Przepraszam panią za to i pana Fadersa. Zdążyłem się zapoznać z postulatami, z przyczynami. Przechodzę na stronę demokratycznej opozycji, składam mandat i w dodatku opuszczam reżimową Acción Nacional.
Ja także nie mam Panu tego za złe! :)
-
A mam pytanie: dlaczego flaga republikanów hiszpańskich jest sztandarem opozycji, która pragnie dać władzę królowi i parlamentowi?
-
Bo ucieleśnia ideały republikańskie. Wolność, równość i braterstwo. Wolność od autorytaryzmu, równość wobec prawa i braterstwo w budowie Skarlandu. To odwołuje się nie do rodzaju rządów, ale do wartości, które są i powinny być podzielane tak samo przez monarchistów jak i republikanów.
-
[center:20pct340] Wiadomość
Niebawem rozpoczynam pisanie książki Mój ojciec, potomek królów surmeńskich. Będą w niej zawarte ważne wydarzenia z życia mojego ojca. Między zmagania się z problemami, z krytyką zadaną mu przez kuzyna Marco Sforzę, który przedstawiał kłamliwie ojca jako fałszywego księcia, uzurpatora. Także zawrę poglądy ojca na temat surmeńskiej polityki, jego miłości do Surmenii, a także pokornemu i uczciwemu życiu ojca w Skarlandzie. To będzie bestseler. Myślę, że opinia publiczna zmieni o nim zdanie i spojrzy inaczej.[/center:20pct340]
-
To będzie bestseler.
Nie da się ukryć, że będzie to najlepiej sprzedająca się książka w Skarlandzie. Bo jako jedyna trafi do sprzedaży :)
-
Z pewnością :)
-
Pani Mria akurat w niektórych sprawach ma absolutną rację.
-
Też to dostrzegam :)
-
[center:qq0y5kkp]Listo do Pierwszego Tesmotety Demokracji Surmeńskiej, Nikolaosa Zorbasa
Szanowny Panie Zorbas,
Z niesmakiem patrzę jak Pan śmie twierdzić, iż surmeński wódz i mój przodek, Paulos Petrosigos był oddanym republikaninem. Wszystko to używa Pan przeciw mojemu stryjowi, książę Viktorjosowi, który stara się w sposób konstytucyjny przywrócić monarchię. Mimo nieporozumień rodzinnych, pragnę bronić osoby księcia, gdyż swoją nienaganną i honorową postawą ma prawo do promowania idei monarchistycznej w Surmenii. Ta propaganda republikańska nie służy dobrze krajowi. Dobrze wiem, obserwując z zagranicy surmeńską sytuację polityczną, że republikanizm nie przyniósł szczęścia obywatelom Surmenii. Jeżeli Pan kocha Naród Surmeński i chce jego szczęścia to niech pójdzie na porozumienie z księciem Viktorjosem. On zna się na sprawach Ojczyzyny i kocha ją bezgranicznie.
Cristóbal de Surme?a, prawnuk Paulosa I[/center:qq0y5kkp]
-
[center:1j5mr6yr][attachment=0:1j5mr6yr]xax.PNG[/attachment:1j5mr6yr][/center:1j5mr6yr]
-
Zadowolenie
Wyrażam zadowolenie z tego, że surmeńscy republikanie opamiętami się :)
-
Szanowny Panie de Surmena,
Napisze to, na co nie raczył pan odpowiedzieć via PW. Jako członek rodu apo Zep'ów (czy, jak kto woli- de Zeppów), dziwię się temu, że wpisał sobie Pan w nicku nasze nazwisko. Chciałbym prosić o odpowiedź, czym jest to spowodowane.
Z wyrazami szacunku,
Mihael Markosigos apo Zep,
-
Jestem wnukiem nieżyjącego już Tomasa Paulosigosa apo Zepp. Jednakże korzystam z nazwiska obojga rodziców ojca. Tak czy owak jestem poniekąd rodziną Pana, ale nie dziedziczę tytułów i praw koronnych, gdyż utracił je mój dziadek, a mój ojciec nie uzyskał za życia swego.
-
[center:u5wr3m2s]Kościół Rotryjski wzmacnia skarlandzki patriotyzm.
Działalność Kościoła Rotryjskiego w Skarlandzie wzmocniła patriotyczne wartości i zmniejszyła niebezpieczeństwo płynące od zwolenników tzw. ateizacji. Na szczęście Naród Skarlandzki dzięki swej sile trwa i trwa, czyni go to silnym. Podziękowania dla hierarchów Kościoła, a także JKM Króla, JKM Premiera, a także wielu innych wspaniałych patriotów.[/center:u5wr3m2s]
-
Sam Pan jest zagrożeniem nie tylko dla Skarlandu...
Nie rozumiem Pana ataków na nasze zgromadzenie... Tym czynem pogarsza Pan i powoduje spięcia na linii obu religii...
-
Szanowny Panie Cristóbalu,
Chciałbym zwrócić Panu uwagę na fakt, że pański ojciec - Filippe - nie był synem szlachetnego Tomasa, a Pan nie jest jego wnukiem. Przez kilka tygodni w Rotrii trwała dyskusja na ten temat, zainteresowanych odsyłam tutaj (http://http://www.rotria.boo.pl/forum/index.php?topic=1487.msg12282#msg12282). Nikt z biorących udział w dyskusji nie potwierdził, a wręcz stanowczo zaprzeczył, by Pański ojciec był potomkiem Tomasa, jako że nie miał on dzieci. Jego Brat, a mój dziadek - Dostojny Viktorjos, pytał go: "Czy masz li jakiś potomków, o których bym nie wiedział, a którymi - z racji na pokrewieństwo - winienem się zająć?", a on odpowiedział "Nie, nie mam". Proszę więc nie używać nazwiska apo Zep, do którego nie ma Pan prawa. Dobrze, że nie rości sobie Pan praw do tytułów rodu apo Zep, bo to już byłoby wysoce bezczelne, a nie tylko niesmaczne.
Z wyrazami szacunku,
książę Mihael Markosigos apo Zep
-
Ja mam niestety inne źródła, że było inaczej.. Ale nie kłócę się, bo szkoda Rodu Zepp na to : /
-
Nie ma znaczenia jakie ma Pan źródła, liczy się o co jest zgodne z prawdą, a zgodne z prawdą jest to co ja mówię i powtarzają wszyscy członkowie rodu apo Zep - Filippe de Surmena nie był nigdy członkiem rodu de Zepp, ani synem Dostojnego Tomasza, co z resztą przyznał (bodaj dwukrotnie), potem znowu zaprzeczał, zmieniał w kółko zdanie. Niemniej, proszę nie używać nazwiska, do którego nie ma Pan prawa.
Dziękuję i pozdrawiam.