Forum Główne => Plac Główny => Wątek zaczęty przez: Don Cosme Pedro de Médici w Poniedziałek, 9 Lis 2015, 19:20:48
-
Dostojni,
Nie wiem, kto zamknął pierwotny wątek, aczkolwiek sądzę, że to ograniczenie wolności słowa w Imperium. Nawet jeśli ta dyskusja z biegiem czasu stała się jałowa, to uważam, że każdy przejaw aktywności w Imperium jest dobry. Nie zawsze musimy dyskutować poważnie i używać pompatycznych słów. Nie jesteśmy posągami, lecz ludźmi i nie róbmy z Imperium monumentu bo Imperium wciąż żyje, pomniki należą się zmarłym. Dlatego pozwolę sobie kontynuować wątek powstały w Akademii.
Eminencjo Alberto de Orange-Nassau,
Należy?
Tak. Należy się szacunek każdemu bez względu na to czy się z kimś zgadzamy czy nie. Chyba, że Eminencji jest to obce, co mnie nie dziwi w Rotrii w ostatnim czasie pogorszyły się pewne standardy.
Należy to się ładna pani w salonie kosmetycznym...
O, to zabłysnął Eminencja. Aczkolwiek nie widzę związku z tematem.
Magnificencja?
Tak, Magnificencja José Bertelli.
Mogę ten tytuł skojarzyć z każdym, ale nie z kimś, kogo największym osiągnięciem naukowym może być połączenie 3 punktów w trójkąt i to też nie za pierwszym podejściem.
Co do łączenia punktów w trójkąt — każdy był na takim etapie rozwojowym. Nie jest to żadna ujma, a jedynie fakt, że etap rozwojowy przebiegł poprawnie. Wydaje mi się (aczkolwiek nie jestem pewien, sprawdzę to), że Magnificencja José Bertelli ma jednak pewien dorobek naukowy, nie bez powodu został Rektorem Akademii.
-
Dorobek na podstawie wykładów z neta, które przedszkolak lepiej by skleił.
-
...które przedszkolak lepiej by skleił.
O sobie Pan mówi?
-
Odpowiadając Jego Książęcej Mości,
Któż zamknął wątek? Dałbym sobie rękę uciąć, że nie kto inny, jak wspaniały "rektor".
Oczywiście że każdy był na tym etapie, o którym wspomniałem, ale zasadnicza większość poszła dalej, "rektor" został w tym miejscu.
Jako człowiek, który dla wirtualnej nauki jednak coś zrobił, czuję się zażenowany faktem, że człowiek bez osiągnięć, notorycznie kopiujący wikipedię, nie umiejący tworzyć, wyciągać wniosków, formułować tez, czy choćby przeprowadzić logicznego wywodu, ośmiela się tytułować profesorem. To wstyd zarówno dla uczelni, jak i całego Skarlandu.
Nie bez powodu został "rektorem"? Ośmielam się wątpić - był chyba jedynym zainteresowanym.
-
http://screenshot.sh/mFtHCB1CcX1Gk
Polecam świniopasowi, aby nie głosił oszczerstw. W każdym bądź razie mogę podać się do dymisji, jeżeli tak bardzo boli to naczelnego menela rotrii - brzydzę się nawet nazwy tego dziwnego tworu chorej wyobraźni, napisać z wielkiej litery.
-
Nie brzydzi się Pan za to podejmować pracy na podstawie tytułu tam uzyskanego.
-
Albert, kiedy sie wynosisz ze Skarlandu?
-
Dorobek na podstawie wykładów z neta, które przedszkolak lepiej by skleił.
Czasami lepiej być przedszkolakiem, niż krztuszącym się czyimś nasieniem tanim żigolakiem. Co? Znowu obiecał kapelusz, którego Brat nie dostanie? A w ogóle jak się Brat czuje, że niedawny przydupas Brata, który ponoć był tępym chłopcem na posyłki, jest teraz "wielkim mężem stanu", a Brat nikim i w dodatku on zdecydowanie głębiej zwiedził jelita gruba Dredziątka?
-
Któż zamknął wątek? Dałbym sobie rękę uciąć, że nie kto inny, jak wspaniały "rektor".
Jaką piłą tniemy?
-
http://screenshot.sh/mFtHCB1CcX1Gk
Patriarcha ewidentnie przekroczył swe uprawnienia i poniesie tego konsekwencje, a kara będzie sroga - może się świątobliwość nauczy nie wtykać nosa w sprawy niezwiązane z jego związkiem wyznaniowym.
-
Wielmożni,
konwersacja oczywiście bardzo zajmująca, ale sądzę, że warto zakończyć te przepychanki. Nie chcę stawać bo niczyjej stronie, ale wystarczy tych oszczerstw. Wolność słowa i poglądów jest ważna lecz winniśmy zachować pewne granica.
-
http://screenshot.sh/mFtHCB1CcX1Gk
Patriarcha ewidentnie przekroczył swe uprawnienia i poniesie tego konsekwencje, a kara będzie sroga - może się świątobliwość nauczy nie wtykać nosa w sprawy niezwiązane z jego związkiem wyznaniowym.
Czekam z niecierpliwością, bo zapowiedź niesamowicie intrygująca :D.
-
http://screenshot.sh/mFtHCB1CcX1Gk
Patriarcha ewidentnie przekroczył swe uprawnienia i poniesie tego konsekwencje, a kara będzie sroga - może się świątobliwość nauczy nie wtykać nosa w sprawy niezwiązane z jego związkiem wyznaniowym.
Czekam z niecierpliwością, bo zapowiedź niesamowicie intrygująca :D.
Lubię to! ;)
-
Na pewno też polubisz posługiwanie się tylko jedną dłonią.
-
Gestapo z piłą? Zaczyna robić się groźnie... :P
-
Na pewno też polubisz posługiwanie się tylko jedną dłonią.
Polubiłbym, tak samo, jak dałbym sobie obciąć rękę. Proszę czytać ze zrozumieniem.