Władze Federalne Królestwa Skarlandu => Pałac Królewski El Escorial => Archiwum Królewskie => Wątek zaczęty przez: María w Poniedziałek, 7 Maj 2012, 00:11:13
-
Niniejszym zwracam się do Waszej Królewskiej Mości z prośba o podpisanie uchwały rządu.
Uchwała Rządu Jego Królewskiej Mości 2/2012
ws. Królestwa Agurii
Art. 1
1. Rząd Jego Królewskiej Mości zaprzestał uznawania Królestwa Agurii za niepodległe państwo.
2. Jednocześnie Rząd JKM postanowił wycofać swoje poparcie dla sugerowanego położenia Agurii na Estelli.
Art. 2
Uchwała wchodzi w życie z chwilą ogłoszenia.
-
Dlaczego takie posunięcie?
-
Proszę złożyć interpelację, zamiast spamować w Kancelarii Królewskiej.
-
Pani Rząd nie jest jeszcze powołany więc nie może Pani wydawać żadnych aktów prawnych, po drugie zanim coś Pani ogłosi warto przytoczyć, że wszystko co wyda Rząd musi być zatwierdzone przez Króla :D
Najpierw trzeba się chyba zaznajomić z podstawami prawnymi jakie w tym kraju obowiązują :D
-
Najwyżej konwalidujemy tę uchwałę ;)
-
Ale Król musi wszystko zatwierdzać - proszę o tym pamiętać :D
-
Właśnie na to czekamy ;)
-
Cały trzon rządu stał za uznaniem Agurii, toczyły się debaty o umiejscowieniu tego kraju na mapach Estelli, dlatego nie rozumiem tej uchwały. Co do interpelacji - nie zamierzam takiej złożyć w tym temacie, ponieważ podejmowanie dyskusji o Agurii toczyło się już w MSZ, a to nie jest miejsce do spamowania. Osobiście myślę, że w tamtejszych tematach powinny zostać wyciągnięte końcowe wnioski, a dopiero później przygotowanie uchwały do podpisywania. Żadna decyzja, nie może być odmienna głównej idei rządu, która leży w rękach polityków obradujących w Kortezach i co najważniejsze w rękach JKM, a widzę, że uchwała nie za bardzo współgra z wolą Króla. Jeśli się mylę, jeśli opuściłem jakieś kluczowe tematy o Agurii, które zmieniają nastawienie Skarlandu do tego kraju, proszę mi o nich napisać, bądź je przytoczyć. Ja po prostu nie rozumiem tak drastycznej zmiany zdania, które wyraża powyższa uchwała.
-
Tu nikt nie zmienił zdania. Jedynie zmienił się rząd ;)
-
Jeśli rząd ma robić ni8e po swojej myśli, tylko dlatego, ażeby coś zrobić to takie działania są co najmniej nie na miejscu. Jeśli nikt nie zmienił zdania, a tylko rząd się zmienił co spowodowało jednak tą zmianę zdania - z tego wynika, że postępuje nie zgodnie z jego przekonaniami...
-
Owszem rząd zmienił zdanie! Rozumiem, że Pani rząd postawił sobie za cel kompromitację Skarlandu i sprowadzenie go do poziomu yoyonacji, która sama nie wie czego chce. Skoro rząd naszego kraju zaczyna pracę od zmieniania decyzji rządu poprzedniego to trzeba się chyba zastanowić nad dalszym sensem istnienia tego kraju, bo skoro Pani zamierza teraz wywrócić cały ten kraj do góry nogami i zmieniać stanowiska poprzedniego rządu podpisane przez Króla.
Nowy wyznacznik polityki Pani Rządu to prostytuowanie się Skarlandu przed Nordią bawiąca się w kolonie z yoyonacją i Wielką Polondią uważającą się za bóg wie kogo... Życzę powodzenia.
-
Owszem rząd zmienił zdanie! Rozumiem, że Pani rząd postawił sobie za cel kompromitację Skarlandu i sprowadzenie go do poziomu yoyonacji, która sama nie wie czego chce.
Skoro już się o to spieramy, to nie ja uznałam yoyonację za równorzędnego nam partnera. Teraz staram się to odkręcić i odzyskać szacunek w oczach prawdziwych mikronacji. Nie ułatwia mi pan pracy :(
Skoro rząd naszego kraju zaczyna pracę od zmieniania decyzji rządu poprzedniego to trzeba się chyba zastanowić nad dalszym sensem istnienia tego kraju, bo skoro Pani zamierza teraz wywrócić cały ten kraj do góry nogami i zmieniać stanowiska poprzedniego rządu podpisane przez Króla.
Naprawdę nie rozumiem, skąd u pana tyle złości.
Nowy wyznacznik polityki Pani Rządu to prostytuowanie się Skarlandu przed Nordią bawiąca się w kolonie z yoyonacją i Wielką Polondią uważającą się za bóg wie kogo... Życzę powodzenia.
Ledwie zaczęła się kadencja, a pan już wie lepiej co zamierzam. Nie podoba mi się, że tak prominentny obywatel Skarlandu używa tak ostrych słów.
-
Pani Mario yoyonacja to kraj bez poziomu, który nie wie czego chce, a Aguria raczej do tego się nie zalicza. Zaznaczę, że Republikę Victoria poparliśmy w dążeniach do OPM a jest to jeden z wielu przykładów yoyonacji.
-
Pani Mario yoyonacja to kraj bez poziomu, który nie wie czego chce, a Aguria raczej do tego się nie zalicza.
Mam inne zdanie na ten temat. Kraj reprezentujący jakikolwiek poziom nie obraża się na inne, bo nie chcą go uznać :) A jeśli panna na wydaniu jest brzydka i biedna, to niech chociaż będzie sympatyczna.
-
Czytając ten temat doszedłem do wniosku, że historia lubi się powtarzać. Można zauważyć absurdalne zmiany niczym z PRL-u. Jakakolwiek zmiana nie jest usprawiedliwiana. Widzę, że tak po prostu jedna osoba chce przewrócić wszystko o 180* niczym gnój, który po rozruszaniu śmierdzi a niektórzy nie lubią tego zapachu, więc się denerwują że ktoś w ogóle śmie dotykać kompostu.
-
Jedynym argumentem jest brzydkie forum Agurii ale to nie konkurs Top Model pani Mario. Widocznie wygląd zewnętrzny jest najważniejszy dla przewodniczącej Kortez. Nie podoba mi się polityka rządu jeszcze nie powołanego, który już praktykuje dziwne chwyty i to nie tylko moje zdanie jak widać.
-
Proszę nie sprowadzać wszystkiego do brzydkiego forum. Tak, jest to jeden z argumentów przeciwko Agurii, ale tylko jeden spośród innych. Wiele razy już podkreślałam stosunek mieszkańców Agurii wobec państw, które ich dążeń nie popierają. I myślę, że to jest argument rozstrzygający.
-
Proszę przytoczyć inne argumenty, cytaty czarno na białym bo ja słyszałem i widziałem argumenty na forum Skarlandu tylko te związane brzydkim graficznie forum. Ciekawe, że tak pani dba o wizerunek innych państw choć te państwa wcale nie reagują dyplomatycznie na rzekome wrogie słowa ze strony Agurii w kierunku państw naszego kontynentu. Swoją drogą w innych postach dotyczących polityki zagranicznej informowała pani, że nie będzie "sługadztwa" Skarlandu wobec innych państw. Chyba wszystko się miesza, a zadania panią przerastają.
-
Brzydkie forum to sprawa do rozwiązania w ciągu 15 min. A nastawienie ludności to ich mentalność, która powinna się różnić od innych mikronacji, więc dlaczego mamy ich nie akceptować a oni mają mieć wrogie nastawienie do nas? Ich nastawienie, to rzecz na którą nie mamy wpływu...
-
Proszę przytoczyć inne argumenty, cytaty czarno na białym bo ja słyszałem i widziałem argumenty na forum Skarlandu tylko te związane brzydkim graficznie forum.
Ubolewam, że nie czytuje pan naszego forum dokładnie, a jedynie pobieżnie i na tej podstawie wyrabia pan sobie osąd.
Nie mam ochoty przeglądać forum Agurii w całości, zwłaszcza po kampanii jadu i mowy nienawiści wobec mnie ze strony Aguryjczyków, więc jedynie wskażę odpowiedni temat: http://aguria.pun.pl/viewtopic.php?id=453 (http://aguria.pun.pl/viewtopic.php?id=453)
Jeżeli pana zdaniem tak zachowują się dojrzałe mikronacje, to musimy mieć rozbieżny osąd co do tego, jak normalna mikronacja powinna wyglądać i jak jej władze powinny się zachowywać.
I nie jest także prawdą, że jestem z góry negatywnie nastawiona do Agurii. Początkowo byłam pełna życzliwej neutralności i zalecałam wstrzymać się z podjęciem decyzji przynajmniej na jakiś czas. A czas pokazał, że miałam rację. Każdy, kto nie zgadza się z Agurią i Aguryjczykami jest atakowany - także przez władze. To nie jest zdrowa sytuacja.
Chyba wszystko się miesza, a zadania panią przerastają.
Ubolewam, że byłam jedyną kandydatką na stanowisko przewodniczącego rządu zaraz po tym, jak pan Norbert Catalan obraził się na mnie. To bardzo wygodne, samemu stać na uboczu i krytykować innych, którzy próbują cokolwiek zdziałać, prawda? Szkoda, że nie wykazują państwo takiej samej determinacji w działaniach na rzecz Skarlandu.
Brzydkie forum to sprawa do rozwiązania w ciągu 15 min.
Początkowo rozchodziło się o brak strony. A teraz nie to jest najistotniejsze.
A nastawienie ludności to ich mentalność, która powinna się różnić od innych mikronacji, więc dlaczego mamy ich nie akceptować a oni mają mieć wrogie nastawienie do nas? Ich nastawienie, to rzecz na którą nie mamy wpływu...
Nastawienie obywateli to jedno. Ja mówię o oficjalnym stanowisku władz, które jest raczej pozbawione kurtuazji.
-
Na Pani miejscu zajął bym się wnioskiem o powołanie rządu bo jak na razie nie pełni zgodnie z Konstytucją funkcji Przewodniczącej Rządu.
-
Szczerze powiedziawszy, to mam wrażenie, jakbym była w sytuacji patowej. Biorąc pod uwagę państwa nastawienie, to nie sądzę, by ktoś z państwa chciał wejść w skład rządu. Zatem rozważam albo stworzenie rządu jednoosobowego, co będzie szkodliwe dla Skarlandu, albo podanie się do dymisji, co w sumie jest rozsądne przy państwa postawie.
-
Niewątpliwie chęć szybkiego spławienia Agurii wpłynęła na nasze sprawy wewnętrzne, a powołanie kompletnego rządu stało się niemożliwe.
Odnośnie wypowiedzi mieszkańców Agurii nie widzę nic złego, Polondia i Nordia oficjalnie również. :)
-
To w zasadzie świadczy o tym, że nie potrafimy w Skarlandzie prowadzić sporu nie mieszając polityki do naszych wzajemnych stosunków jako Skarlandczyków. Smuci mnie to. I naprawdę liczyłam, widząc pana nazwisko w nowych postach, że zdecyduje się pan wejść do rządu.
-
Niestety mam inne priorytety zaś dobro rodu Catalan jest dla mnie najważniejsze.
-
Cóż, skoro przekłada pan dobro rodziny nad dobro państwa, to może faktycznie tak będzie lepiej.
-
Ja stwierdziłem, że chwilowo bawić się w rząd nie zamierzam bo robię sobie 3 miesiące urlopu. Ja z Panią nie jesteśmy w stanie się porozumieć ws. Agurii i niemniej ważnych spraw wewnętrznych Skarlandu, na żadne kompromisy nie jesteśmy w stanie pójść no i należymy do dwóch różnych partii mówiąc krótko kłócimy się jak PiS z PO :D i cierpi na tym Skarland niestety.
-
Jutro podejmę zatem decyzję, co czynić dalej.
-
Cóż, skoro przekłada pan dobro rodziny nad dobro państwa, to może faktycznie tak będzie lepiej.
Ród Catalan istnieje od początków Królestwa Skarlandu. To nierozłączne dwa elementy tworzące historię tego państwa. Upadek jednego z dwóch elementów można uznać za zachwianie i porażkę drugiego. Działanie w rodzinie królewskiej uznaje za pracę na rzecz kraju jak i rodziny dążąc do wzajemnej stabilizacji obu składowych, które są dla mnie rozłączne. Nie rozumiem takich insynuacji.
-
Ja także nie zauważyłem nic nadzwyczajnego w wypowiedziach Aguryjczyków. Nawet podziwiam ich za taki piękny język i kulturę. A działanie naszego kraju na arenie międzynarodowej jest chore. Skoro to Królewska Akademia Skarlandu wydała mapę o nastawieniu Skarlandu do Agurii świadczy sam uczynek. Czy jest sens umieszczać jakiś kraj na mapie, a później go nie uznawać? To jest CHORE. Zauważyłem, że Skarland działa jak dwa odrębne państwa. Skarland ma problem z ustanowieniem ogólnego zdania. Myślę, że spowodowane jest to za szybkim działaniem, bądź kalekim przeprowadzeniem głosowań. Oficjalne zdanie Skarlandu jest kompletnie czym innym niż zdanie każdego obywatela z osobna, bądź zdania wszystkich obywateli jako ludu skarlandzkiego.
-
Wasza Królewska Mość,
Minął już ponad tydzień od przedłożenia uchwały. Czy moglibyśmy poznać stanowisko WKM w tej sprawie?
-
Propozycję uchwały przedłożyła Pani w dniu 6 maja, Pani Rząd został powołany 12 maja czyli projekt uchwały został przedłożony bezprawnie podczas trwania kadencji poprzedniego Rządu.
-
Osobiście uchwałę bym podpisał, ale skoro prośba o jej podpisanie padła przed powołaniem rządu to raczej tego zrobić nie mogę.
-
Co prawda wolałabym to konwalidować, ale ponownie przedłożyć uchwałę również mogę.
Niniejszym zwracam się do Waszej Królewskiej Mości z prośba o podpisanie uchwały rządu.
Uchwała Rządu Jego Królewskiej Mości 2/2012
ws. Królestwa Agurii
Art. 1
1. Rząd Jego Królewskiej Mości zaprzestał uznawania Królestwa Agurii za niepodległe państwo.
2. Jednocześnie Rząd JKM postanowił wycofać swoje poparcie dla sugerowanego położenia Agurii na Estelli.
Art. 2
Uchwała wchodzi w życie z chwilą ogłoszenia.
-
Zastanawiała się Pani jak Skarland będzie wyglądał po tym jeżeli Król to podpisze? Otóż taka praktyka jest godna yoyonacji!
Drugie pytanie: Dlaczego zaprzestajemy uznawać Agurie za niepodległe państwo? Czyżby stracili swoją niepodległość?
-
Zastanawiała się Pani jak Skarland będzie wyglądał po tym jeżeli Król to podpisze? Otóż taka praktyka jest godna yoyonacji!
Jeśli mam być szczera, to nie ja uznałam yoyonację. Proszę nie mieć do mnie pretensji, że to odkręcam.
Drugie pytanie: Dlaczego zaprzestajemy uznawać Agurie za niepodległe państwo? Czyżby stracili swoją niepodległość?
Bo nie leży to w naszym interesie. Aguria niech sobie spokojnie istnieje. Ale my nie musimy jej uznawać :)
-
Po namyśle stwierdzam, że nie podpiszę tej ustawy, tak jak Król Senior wspomniał, "taka praktyka godna jest yoyonacji".
I z tego miejsca mam prośbę, skierujmy temat Agurii na boczny tor a zajmijmy się bardziej ważnymi, krajowymi sprawami.
-
Bardzo bym chciała zająć się też innymi sprawami, ale natrafiam póki co na opór. Pan Norbert Catalan chyba się na mnie obraził i tej strony już nie przygotuje, a JKM torpeduje dotychczasową politykę rządu. Niewesoła to jest perspektywa.
-
Jeśli jedna ustawa to polityka rządu to ja dziękuje. Zresztą cały rząd to "jedność".
-
Bardzo bym chciała zająć się też innymi sprawami, ale natrafiam póki co na opór. Pan Norbert Catalan chyba się na mnie obraził i tej strony już nie przygotuje, a JKM torpeduje dotychczasową politykę rządu. Niewesoła to jest perspektywa.
Pani Mario stronę przygotuję, ale ostatnio u mnie ciężko z czasem :( Przygotuję projekt strony tak szybko jak to możliwe.
-
Obawiam się, że jak się nie wyrobimy przed końcem maja to mnie pochłonie sesja :(
-
W takim razie zmotywowała mnie Pani dobrze, że piątek mam wolny to się tym zajmę.