POZOSTAŁE => Archiwum => Wątek zaczęty przez: Fabio Schröder w Poniedziałek, 30 Kwi 2012, 14:10:42

Tytuł: Wniosek (dyskusja o partii)
Wiadomość wysłana przez: Fabio Schröder w Poniedziałek, 30 Kwi 2012, 14:10:42
Jest nas na tyle mało, że moim zdaniem dwie partie w Skarlandzie to maksimum, którego nie powinniśmy przekraczać.
Tytuł: Re: Wniosek
Wiadomość wysłana przez: Faders ad Vankavig w Poniedziałek, 30 Kwi 2012, 14:48:16
Myślę, że partii nigdy nie za wiele... Im więcej punktów odniesienia, tym lepiej...  :)
Tytuł: Re: Wniosek
Wiadomość wysłana przez: Octavien I Catalan w Poniedziałek, 30 Kwi 2012, 15:58:59
Proponuje aby partie przedstawiły swoje poglądy, programy. Być może jak powiedział mój poprzednik nie jest konieczne tworzenie tyle nowych organizacji gdyż niektórzy mogą mieć poglądy zbliżone. Wtedy można się przecież porozumieć. Lepiej mieć dwie aktywne partie niż martwe twory. :)
Tytuł: Re: Wniosek
Wiadomość wysłana przez: Faders ad Vankavig w Poniedziałek, 30 Kwi 2012, 17:13:52
Ideą naszej partii jest równouprawnienie, chcemy nadać ludziom jak najwięcej swobody i pola działania. Pragniemy, by każdy obywatel mógł decydować jak chce żyć, co chce w życiu robić. Uważamy, że to kraj jest dla ludu, a nie lud dla kraju. Chcemy, ażeby wizytówką Skarlandu byli ludzie. Nie zamierzamy podważać kompetencji JKM, jednakże pragniemy, aby to jednak lud decydował o kraju, a król był ich przedstawicielem. Chcemy stworzyć, lub naprawić pewne mechanizmy ażeby wszystko kręciło się bez najmniejszego oporu. Pragniemy, aby ludzie otwierali swoje firmy, lub pracowali dla kraju. Chcemy połączyć kraj z ludźmi cywilnymi. Systemy które byłyby dobrze wyważone, nadawałyby ludziom swobody. Należałoby poprawić stosunki urzędowe z ludźmi. Chcemy utworzyć nowe systemy, które byłyby łatwe dla ludzi w osiągnięciu celu poprzez poprzez drogę urzędową. Chcemy, aby monarcha pełnił funkcję reprezentacyjną, jednak z władzą w swoich rękach. Władza codzienna należałaby do ludu, poprzez zgromadzenie. Chcemy przybliżyć kraj do ludzi, a jeszcze lepiej byłoby, gdyby zbudować kraj na ludziach. Uważamy, że autonomie powinny istnieć, mało tego - powinno się powiększyć ich rolę w społeczeństwie. Nie każdy ma takie same myśli i upodobania, dlatego można utworzyć osobne prawa, dla każdej z nich. Obydwie autonomie nawiązywałyby do demokracji. Powinniśmy się skupić na własnym państwie. Myślę, że kraj powinien zwężyć horyzonty do jego terenów, jednak bez przesady. Chcemy, aby każdy urząd miał ściśle określoną rolę. Tak, aby obywatel mógł bez problemu załatwić swoje sprawy.
Tytuł: Re: Wniosek
Wiadomość wysłana przez: Fabio Schröder w Poniedziałek, 30 Kwi 2012, 17:48:23
Bardzo ładny zlepek, bardzo. W sumie ? nie miałbym nic przeciwko, gdyby powiedział mi Pan, jak Wasza partia chce to wszystko zrobić? Ja chcę gwiazdkę z nieba i nikt mi tak ustroju nie przekształci, bym rzeczywiście ją dostał.
Tytuł: Re: Wniosek
Wiadomość wysłana przez: Faders ad Vankavig w Poniedziałek, 30 Kwi 2012, 18:50:45
Nikt nie mówi o zmianie ustroju...

PS To nie jest oficjalny plan, ale tylko informacja dla Pana. Dlatego proszę poczekać na oficjalne pismo. Jeżeli "zlepek" wg. Pana jest nieczytelny, przepraszam.  :|
Tytuł: Re: Wniosek
Wiadomość wysłana przez: Fabio Schröder w Poniedziałek, 30 Kwi 2012, 19:09:39
Zdaję sobie z tego sprawę, że nikt nie mówi o zmianie ustroju. Nikt tego nawet nie chce. Nie jesteśmy przecież Francją.

Co zaś tyczy się informacji dla mnie, to tak, rzeczywiście wziąłem ją za program wyborczy i jako program krytykowałem. Przepraszam.
Tytuł: Re: Wniosek
Wiadomość wysłana przez: Faders ad Vankavig w Poniedziałek, 30 Kwi 2012, 19:19:43
Rozumiem :)
Tytuł: Re: Wniosek
Wiadomość wysłana przez: Octavien I Catalan w Poniedziałek, 30 Kwi 2012, 20:03:20
Zmiana ustroju to nie rozwiązanie. Historia wirtualnego świata pokazuje nieraz, że zmian w jedną lub drugą stronę nic nie daje. Mamy monarchię to tradycja warta pielęgnowania.
Tytuł: Re: Wniosek
Wiadomość wysłana przez: Faders ad Vankavig w Poniedziałek, 30 Kwi 2012, 23:11:22
Oto nasz program:

Rząd:
- Zwiększenie wpływu ludu na politykę państwa.
- Uproszczenie systemu urzędów i zwiększenie ich kompetencji.
- Stworzenie systemów gospodarczych i ich rozruch.
- Stworzenie demokratycznego ogniwa politycznego na szczeblu autonomii, który w złączeniu z ogniwem drugiej autonomii tworzyć będą zgromadzenie ludowe (pomysłodawca dla Kortezów Generalnych).
- Likwidacja Rad Miejskich
- Nawiązywanie do demokracji na szczeblu autonomii, jednakże podporządkowane jedynej monarchii Skarlandu.

Autonomie:
- Zwiększenie poczucia odrębności autonomii (jako społeczeństwa), jednakże z szacunkiem i podporządkowaniem JKM.
- Odrębne prawo dla każdej z autonomii.
- Zaludnienie Księstwa Móstoles.
- Zniesienie monarchii w autonomiach.
- Nowy podział administracyjny i utworzenie nowej mapy kraju wraz z drogami i ukształtowaniem terenu. (Zwiększenie wyobrażeń o kraju)

Szkolnictwo i bankowość:

- Utworzenie narodowego systemu edukacji
- Utworzenie i uruchomienie gospodarki pieniężnej i obiegu pieniądza.

Polityka zagraniczna:
- Skupienie się na państwie w czasie przemian.
- Wspieranie młodych mikronacji. (po rozwoju)
- Tworzenie nowych ambasad. (po rozwoju)

Słowa kluczowe: Demokracja na szczeblu autonomicznym, Równouprawnienie, Wierność Koronie, Poczucie odrębności autonomicznej, Pracowitość, Solidność, Sprawiedliwość, Wykształcenie...

~Faders ad Vankavig
Tytuł: Re: Wniosek
Wiadomość wysłana przez: Octavien I Catalan w Wtorek, 1 Maj 2012, 08:11:32
Program dość ambitny. Jednak nie rozumiem paru kwestii. Sprawa podziału administracyjnego. Obecnie są to dwie wspólnoty. Na chwilę obecną wystarczająco. Jednak deklaruje chęć zmian w tej kwestii. Likwidacja czy podział? Mieliśmy już na ten temat dyskusję i nie osiągnięto konsensusu. Może warto więc zostawić to w tym kształcie podziału ale zagospodarować to bardziej?
Kolejną sprawą jest "tworzenie nowych ambasad". Szczerze powiedziawszy wolę zażyłe relacje z jednym państwem niż wiele nowych ambasad.
Zdziwiło mnie stwierdzenie "zniesienie monarchii w autonomiach". Rozumiem, że taką autonomią miałoby być Księstwo Mostoles. Pamiętajmy, że jest to Księstwo podległe przyszłemu rządcy Skarlandu. Jak więc "poszanować monarchię" w tym przypadku? Chyba wzajemnie się to wyklucza.
Na koniec coś o systemie gospodarczym. To niezwykle ciężkie przedsięwzięcie, które wymaga pewnych umiejętności. Jak Pan do widzi? Zaciekawiło mnie to gdyż w przeszłości pełniłem funkcję ministra finansów i nie było to takie łatwe jak się wydaje. Zwłaszcza, że wszystko tworzone było od zera, tak jak w naszym przypadku.

To takie uwagi, które pozwolą nam na zastanowienie, a zarazem być może wskażą nam drogę.
Tytuł: Re: Wniosek
Wiadomość wysłana przez: Faders ad Vankavig w Wtorek, 1 Maj 2012, 10:59:02
Przyszła chwila na sprostowania :) Może wynikło to z mojego pośpiechu wczoraj i zdania nie są przekazane tak, jak ja to widzę. A więc:
- Nowy podział administracyjny - zostają dwie autonomie, o takich samych nazwach i miastach. Chodziło mi tu o nowy, bardziej ludzki geograficznie administracje. Geografia to cykl przemian, a mapie Skarlandu brakuje najmniejszego porządku geograficznego. Myślę, że to państwo nie prezentuje się dobrze z punktu geograficznego - jak ją stworzono. Ma mapę niczym dwudniowa mikronacja. Wygląda to tak, jakby narysowano ją w paint'cie. Dlatego zamierzamy trochę ulepszyć mapę w granicach możliwości. Nawet kształt ogólny może zostać. Myślę jednak, że wyspy w krztałcie elips nie są za bardzo atrakcyjne. No i granica autonomii też nie wygląda za ciekawie. Można stworzyć nową mapę, bardziej szczegółową, tak że będziemy szczęśliwi z posiadania np. pięknej wyspy :)

- rząd - Wcale to się nie wyklucza. Chcielibyśmy stworzyć systemy demokratyczne na szczeblu pojedynczych autonomii (jeśli autonomia jest monarchią - można stworzyć monarchę reprezentacyjną i dowolnie ustalić wpływ monarchy na politykę autonomii). Byłby to system, który u podstaw byłby demokracją jednak z pełną i mającą pełną władzę monarchią na szczeblu całego państwa. Myślę, że byłby to system idealny dla mikronacji.

- Nowe ambasady - Pozwoliłoby to nam na budowę nowych kontaktów z krajami, które na prawdę mogą być ciekawe. Jest tak wiele systemów w innych krajach, które można byłoby pożyczyć i zobaczyć jak się sprawdzają w Skarlandzie. Np. Wprowadzenie dodatkowego domumentu, który mówiłby o uznaniu jakiegoś kraju z naszej strony. Aby uznać jakiś kraj, nie trzeba prowadzić wspólnych działań, które wiążą się z traktatem. Dodatkowy system oświadczeń, byłby pomocny w nawiązywaniu takich stosunków.

- systemy gospodarcze - fundamentem takich systemów byłby obieg pieniądza. Tę samą myśl ma Pani Maria, która w swoim Expose, mówi o takim systemie na nowej str. internetowej. Aby coś zadziałało, należy stworzyć pewną podstawę do tego i te koło wprawić w ruch. Nikt nie mówił, że to będzie łatwe. ;) Dziękuję :D
Tytuł: Re: Wniosek
Wiadomość wysłana przez: María w Wtorek, 1 Maj 2012, 11:07:37
Cytat: "Faders ad Vankavig"
Np. Wprowadzenie dodatkowego domumentu, który mówiłby o uznaniu jakiegoś kraju z naszej strony. Aby uznać jakiś kraj, nie trzeba prowadzić wspólnych działań, które wiążą się z traktatem. Dodatkowy system oświadczeń, byłby pomocny w nawiązywaniu takich stosunków.


Wolałabym jednak by uznanie jakiegoś państwa wiązało się ze wzajemności. Nie będziemy rżnąć mocarstwa publikując łaskawe oświadczenia o uznaniu, lub nieuznaniu ;)
Tytuł: Re: Wniosek
Wiadomość wysłana przez: Faders ad Vankavig w Wtorek, 1 Maj 2012, 11:19:42
Ale to nie musi być wzajemne. Co jeśli jest jakaś mikronacja nie akceptująca Skarlandu, a Skarland ją akceptuje? Takie systemy są w kilku już krajach. np. Wurstlandia, Sarmacja jak i Szwecilandia, która wygasa...
Tytuł: Re: Wniosek
Wiadomość wysłana przez: Octavien I Catalan w Wtorek, 1 Maj 2012, 11:32:17
Co do podziału terytorialnego i planowanych autonomii to moim zdaniem Księstwo Mostoles winno pozostać nienaruszone. Może warto pański pomysł sprawdzić w przypadku Wspólnoty Walencji. Podzielam zdanie Pani Premier ws. "tworzenia nowych ambasad". Reszta pomysłów, planów warta do zrealizowania.
Tytuł: Re: Wniosek
Wiadomość wysłana przez: Faders ad Vankavig w Wtorek, 1 Maj 2012, 11:59:06
Dziękuję :)
Tytuł: Re: Wniosek
Wiadomość wysłana przez: Fabio Schröder w Wtorek, 1 Maj 2012, 13:33:10
Zobaczymy co z tego wyniknie. Program od razu wygląda lepiej; nie jest ? jak to określałem ? zlepkiem.
Tytuł: Re: Wniosek
Wiadomość wysłana przez: María w Wtorek, 1 Maj 2012, 16:13:59
Cytat: "Faders ad Vankavig"
Ale to nie musi być wzajemne. Co jeśli jest jakaś mikronacja nie akceptująca Skarlandu, a Skarland ją akceptuje? Takie systemy są w kilku już krajach. np. Wurstlandia, Sarmacja jak i Szwecilandia, która wygasa...


Zazwyczaj stosunki takie jak sojusz, uznanie czy małżeństwo są stosunkami dwustronnymi. Jeżeli zaś nie są, to oznacza, że jedna ze stron tego stosunku cierpi na ostrą schizofrenię.

Jak już mówiłam - nie będziemy udawali wielkiego mocarstwa, które publikuje listy proskrypcyjne i tym podobne dzieła marnujące papier. Jeżeli z jakimś państwem będzie nam pod rękę i druga strona także będzie zainteresowana, to nic nie stoi na przeszkodzie nawiązania stosunków. W innym przypadku to jest pozbawione sensu.
Tytuł: Re: Wniosek
Wiadomość wysłana przez: Faders ad Vankavig w Wtorek, 1 Maj 2012, 16:26:27
Jednakże uznanie jest stosunkiem, a stosunek pierwszego państwa do drugiego nie musi być taki sam jak w przypadku drugiego do pierwszego. Podam kilka przykładów:
- W realnej polityce są kraje, które uznają Kosowo, a są też takie które tego nie wykazują. Myślę, że Kosowu jako małemu państewku jest na rękę mieć jak najwięcej przyjaciół, dlatego uznaje każde inne państwo; Arabia saudyjska i kraje muzułmańskie nie uznają Izraela, a Izrael jak najbardziej je uznaje.
Chodziło mi tu bardziej o dodatkowy dokument, który nadawał by punktów odniesienia. Co uznajemy, a czego nie. Później można byłoby w list krajów uznawanych wybrać te, z którymi skłonni byli byśmy nawiązywać stosunki traktatem. Kraj taki jak Skarland, który nie podejmuje wspólnych działań z np. Wurstlandią nie musi jej nie uznawać. Nie prowadzenie wspólnych działań nie jest tym samym co nieuznawanie. Myślę, że jest tu ogromna przepaść między współpracą a po prostu uznaniem. Należy stworzyć systemy i plan działań od samego pojawienia się mikronacji do współpracy z nim. Aby było prościej, należy mieć jak najwięcej takich zasad, którymi państwo się kieruje.
Tytuł: Re: Wniosek
Wiadomość wysłana przez: Norbert I Catalan w Wtorek, 1 Maj 2012, 16:59:59
Egipt jest krajem muzułmańskim i uznaje Izrael :D
Tytuł: Re: Wniosek
Wiadomość wysłana przez: María w Wtorek, 1 Maj 2012, 17:06:19
Cytat: "Faders ad Vankavig"
Jednakże uznanie jest stosunkiem, a stosunek pierwszego państwa do drugiego nie musi być taki sam jak w przypadku drugiego do pierwszego. Podam kilka przykładów:
- W realnej polityce są kraje, które uznają Kosowo, a są też takie które tego nie wykazują. Myślę, że Kosowu jako małemu państewku jest na rękę mieć jak najwięcej przyjaciół, dlatego uznaje każde inne państwo; Arabia saudyjska i kraje muzułmańskie nie uznają Izraela, a Izrael jak najbardziej je uznaje.


Istnienie państwa w świecie realnym jest faktem, jeśli ma swoje terytorium, ludność i władze. W świecie wirtualnym opiera się na porozumieniu stron. Nie widzę związku.

Cytuj
Chodziło mi tu bardziej o dodatkowy dokument, który nadawał by punktów odniesienia. Co uznajemy, a czego nie. Później można byłoby w list krajów uznawanych wybrać te, z którymi skłonni byli byśmy nawiązywać stosunki traktatem.


Po co? Czy kioskarz prowadzi listę klientów, czy może uważa, że klientem jest każdy, kto kupi u niego np. paczkę papierosów?

Cytuj
Kraj taki jak Skarland, który nie podejmuje wspólnych działań z np. Wurstlandią nie musi jej nie uznawać. Nie prowadzenie wspólnych działań nie jest tym samym co nieuznawanie. Myślę, że jest tu ogromna przepaść między współpracą a po prostu uznaniem. Należy stworzyć systemy i plan działań od samego pojawienia się mikronacji do współpracy z nim. Aby było prościej, należy mieć jak najwięcej takich zasad, którymi państwo się kieruje.


Ale po co?
Tytuł: Re: Wniosek
Wiadomość wysłana przez: Faders ad Vankavig w Wtorek, 1 Maj 2012, 18:21:48
Cytat: "Norbert I Catalan"
Egipt jest krajem muzułmańskim i uznaje Izrael :D


To chyba jedyne takie państwo, które w oczach ortodoksyjnych krajów muzułmańskich jest bliższe szatana :D  

Isnienie państwa w świecie realnym jest takie same jak w Internecie z jedynym wyjątkiem - terytorium. Skoro my - internauci naśladujemy prawdziwy kraj, który działa zgodnie z moją myślą (wydając oświadczenia o uznaniu [nie dosłownie]), może my też powinniśmy to robić. O tyle, że jest to trudniejsze w sieci. W realiach świat ogranicza ziemia, a tu nie ma takiej ziemi, ale co nam szkodzi stworzyć listę państw uznawanych i wysłać do nich o tym informację. W ten sposób możemy nawiązać nowe stosunki z krajami przez nas uznawanymi. Wcale nie musiałaby być to inicjatywa nasza. Po takim orzeczeniu, kraj uznawany (zainteresowany) może zacząć starać się o traktat. Byłoby to klarowniejsze i wygodniejsze, a urząd miałby nadany plan działań. Gdy kraj zacznie się rozruszać takimi prostymi czynnościami, obywatele się pojawią i zajmą różne posady. Obywatel przybywając do skostniałego kraju nie ma chęci dalej w nim przebywać i szuka dalej. Budowanie to satysfakcja, która poprzez pracę mogłaby przelewać się na nowych obywateli. Wszystko byłoby bardziej proste, mielibyśmy urzędników na każdym poziomie. Co z kraju, który ma tylko arystokrację?
Tytuł: Re: Wniosek
Wiadomość wysłana przez: María w Wtorek, 1 Maj 2012, 19:51:12
Cytat: "Faders ad Vankavig"
Cytat: "Norbert I Catalan"
Egipt jest krajem muzułmańskim i uznaje Izrael :D


To chyba jedyne takie państwo, które w oczach ortodoksyjnych krajów muzułmańskich jest bliższe szatana :D


Oprócz tego Izrael uznają: Bośnia (40% muzułmanów), Albania (60%), Tadżykistan, Uzbekistan, Turkmenistan, Kirgistan, Kazachstan (50%) oraz Azerbejdżan i Turcja.

Isnienie państwa w świecie realnym jest takie same jak w Internecie z jedynym wyjątkiem - terytorium. Skoro my - internauci naśladujemy prawdziwy kraj, który działa zgodnie z moją myślą (wydając oświadczenia o uznaniu [nie dosłownie]), może my też powinniśmy to robić.[/quote]

Ale władza w realu to pewien fakt. Istnieje pewna osoba, grupa osób albo organ, który posiada władzę i może ją wykonywać i zmuszać innych, by wykonywali to, co im rozkaże. W mikronacjach to wszystko jest bardzo umowne. Załóżmy, że nie podoba mi się rząd. W mikronacji mogę się bez problemu przeprowadzić, albo założyć własne państwo. W rzeczywistym świecie jest to bardzo skomplikowane, a czasem nawet niemożliwe.

Cytuj
O tyle, że jest to trudniejsze w sieci. W realiach świat ogranicza ziemia, a tu nie ma takiej ziemi, ale co nam szkodzi stworzyć listę państw uznawanych i wysłać do nich o tym informację.


Ale co nam to da? Jedynie narazimy się na śmieszność z powodu budzących zażenowanie innych prób dopisania sobie mocarstwowości.

Cytuj
W ten sposób możemy nawiązać nowe stosunki z krajami przez nas uznawanymi. Wcale nie musiałaby być to inicjatywa nasza. Po takim orzeczeniu, kraj uznawany (zainteresowany) może zacząć starać się o traktat.


A inny kraj mógłby poczuć się rozczarowany tym, że go pominęliśmy. A jego mieszkańcy obrażeni. Stosując mój sposób chronimy prestiż nasz jak i innych państw. Czym innym jest brak na publicznej liście, a czym innym odmowa udzielona dyskretnie prywatnymi kanałami.

Cytuj
Byłoby to klarowniejsze i wygodniejsze, a urząd miałby nadany plan działań.


Nic nie stoi na przeszkodzie sformułowania doktryny polityki zagranicznej.

Cytuj
Gdy kraj zacznie się rozruszać takimi prostymi czynnościami, obywatele się pojawią i zajmą różne posady.


Rozróżnijmy aktywność na twórczą i odtwórczą. Co nam przyjdzie z mechanicznego powielania pracy urzędowej? Istnienie państwa musi mieć jakiś cel i nie może nim być funkcjonowanie biurokracji. Skarland powinien być wypełniony aktywnością twórczą, porywającą nas, wzbudzającą w nas twórczy niepokój, czasem wywołującą kontrowersje. A samo istnienie mechanizmu państwa nic nam nie da - jedynie doprowadzi do jego upadku.

Cytuj
Obywatel przybywając do skostniałego kraju nie ma chęci dalej w nim przebywać i szuka dalej.


Toteż przygotowuję pewien pakiet reform, które odświeżą i odkurzą nieco nasze państwo od strony instytucji. Ale wątpię, by publikowanie list proskrypcyjnych państw wirtualnych miało nam przynieść jakąkolwiek aktywność.

Cytuj
Budowanie to satysfakcja, która poprzez pracę mogłaby przelewać się na nowych obywateli. Wszystko byłoby bardziej proste, mielibyśmy urzędników na każdym poziomie.


To właśnie jest bez sensu. Niech każdy swobodnie działa tak, jak chce. Niech tworzy, niech rysuje, pisze, śpiewa czy gra. Nie potrzebny jest nam tutaj urzędnik-planista. Jedyne co mogłoby być pomocne, to instytucja, która pomogłaby w aklimatyzacji i wyjaśniła podstawy naszej rozrywki. Ale reszta zależy od inwencji mieszkańców. A nic tak nie zabija inwencji jak centralny plan.

Cytuj
Co z kraju, który ma tylko arystokrację?


Jeśli jest to arystokracja ducha, to tylko mu pozazdrościć. A jeśli chodzi o tytuły - w Skarlandzie poza trojgiem króli, w tym dwóch króli-seniorów, nie ma żadnej arystokracji, ani nawet szlachty.
Tytuł: Re: Wniosek
Wiadomość wysłana przez: Faders ad Vankavig w Wtorek, 1 Maj 2012, 20:43:09
Doktryna polityki zagranicznej to to samo co te oświadczenia, tyle że udokumentowane. Nie słyszałem nigdy o takim podziale aktywności. Ja osobiście wolałbym czuć się spokojnie. Mikronacja nie może budzić niepokoju. Człowiek to mechanizm prosty, niektórzy wolą mieć określoną rolę, zaś ci którzy mają wenę od razu mogą zacząć działać. Co nam z pustych firm które nie działają. Wystarczy rozejrzeć się dookoła. Nie każdy ma wenę od razu, dlatego może przystąpić do pracy która będzie prostą czynnością.  Pewne mechanizmy są satysfakcjonujące, gdy mają historię i poprzedników na miejsce których przychodzą nowi. Szkaradne zaś to co działa wraz z życiem jednej osoby, a później umiera. Centralny plan nie musi być dla każdego, jeśli ma on swój pomysł na biznes. Mówiąc "arystokracja" miałem także tych którzy władają krajem - należą do jego rządu.
Tytuł: Re: Wniosek
Wiadomość wysłana przez: María w Wtorek, 1 Maj 2012, 21:00:06
Cytat: "Faders ad Vankavig"
Doktryna polityki zagranicznej to to samo co te oświadczenia, tyle że udokumentowane.


Nie. Doktryna polityki zagranicznej to spisany dokument o charakterze ogólnym. Takie oświadczenia są już czymś konkretnym. I budzącym we mnie zażenowanie.

Cytuj
Nie słyszałem nigdy o takim podziale aktywności. Ja osobiście wolałbym czuć się spokojnie. Mikronacja nie może budzić niepokoju.


Wręcz musi. Spokojnych i nudnych mikronacji jest aż nadto. Nam potrzeba rewolucji kulturalnej. Czegoś nowego, czegoś frapującego, czegoś zaskakującego. Musimy mieć własny styl i wyrazistą kulturę. Inaczej nie przyciągniemy innych do nas.

Cytuj
Człowiek to mechanizm prosty, niektórzy wolą mieć określoną rolę, zaś ci którzy mają wenę od razu mogą zacząć działać. Co nam z pustych firm które nie działają. Wystarczy rozejrzeć się dookoła. Nie każdy ma wenę od razu, dlatego może przystąpić do pracy która będzie prostą czynnością.


Nikt nikomu tego nie broni. Ale nikt też nie zamierza tworzyć mikronacji dla urzędników. Mieszkańcy mikronacji muszą wykazać się chociażby minimalną kreatywnością i zaangażowaniem. Inaczej staniemy się po prostu grą.

Cytuj
Pewne mechanizmy są satysfakcjonujące, gdy mają historię i poprzedników na miejsce których przychodzą nowi. Szkaradne zaś to co działa wraz z życiem jednej osoby, a później umiera.


Taki już jest los inicjatyw. Albo osoba odchodząca znajdzie kontynuatora, albo ta inicjatywa trafi do archiwum. Nie można marnować potencjału na podtrzymywanie czegoś, czego nikt nie chce robić. To jest nieatrakcyjne i działa odstraszająco na innych.

Cytuj
Mówiąc "arystokracja" miałem także tych którzy władają krajem - należą do jego rządu.


Państwem rządzą wszyscy jego mieszkańcy. Jeżeli zaczęłabym iść przeciw oczekiwaniom ludzi, to albo długo nie pobyłabym premierem, albo kraj by się wyludnił. Taka będzie przynajmniej linia tego rządu - rządzę dla wszystkich i ze wszystkimi, a nie dla siebie i wszystkimi :)
Tytuł: Re: Wniosek
Wiadomość wysłana przez: Faders ad Vankavig w Wtorek, 1 Maj 2012, 21:16:20
Cytat: "María"
Taki już jest los inicjatyw. Albo osoba odchodząca znajdzie kontynuatora, albo ta inicjatywa trafi do archiwum. Nie można marnować potencjału na podtrzymywanie czegoś, czego nikt nie chce robić. To jest nieatrakcyjne i działa odstraszająco na innych.


Znam pewne instytucje w tym kraju, które mają potencjał do istnienia lecz inii chcą oddać ją do archiwum. Do dopiero działa odstraszająco i jest nieatrakcyjne! :)

Zauważyłem, że dużo w tym państwie jest a jeszcze więcej nie działa.... To trochę smutne.  :|  
Jak długo należy czekać na rejestrację partii?
Tytuł: Re: Wniosek (dyskusja o partii)
Wiadomość wysłana przez: Felipe de Surme?a w Wtorek, 29 Maj 2012, 10:02:14
Partia Sprawiedliwa jest partią liberalną czy więcej niż..?
Tytuł: Re: Wniosek (dyskusja o partii)
Wiadomość wysłana przez: Faders ad Vankavig w Wtorek, 29 Maj 2012, 15:20:56
Jest to raczej Konserwatywno-protestowa.
Tytuł: Re: Wniosek (dyskusja o partii)
Wiadomość wysłana przez: María w Wtorek, 29 Maj 2012, 15:29:45
Dobrze, że nie protistowa.
Tytuł: Re: Wniosek (dyskusja o partii)
Wiadomość wysłana przez: Faders ad Vankavig w środa, 30 Maj 2012, 15:41:14
Pani wypowiedzi nie są na miejscu...
Mimo pani zdziwienia, muszę Pani uświadomić że jest taki typ partii.
http://http://pl.wikipedia.org/wiki/Partia_polityczna
(patrz: Uproszczona geneza partii europejskich)
Podzielamy zdanie konserwatystów i polityków partii protestu.
Tytuł: Re: Wniosek (dyskusja o partii)
Wiadomość wysłana przez: María w środa, 30 Maj 2012, 17:39:39
To już nie można zażartować?
Tytuł: Re: Wniosek (dyskusja o partii)
Wiadomość wysłana przez: Faders ad Vankavig w Czwartek, 31 Maj 2012, 15:09:36
Oczywiście, że można jak najbardziej :D Tylko, że te żarty suche coś... ;D
Tytuł: Re: Wniosek (dyskusja o partii)
Wiadomość wysłana przez: María w Czwartek, 31 Maj 2012, 16:00:53
Obowiązku śmiania się z żartów szefa rządu jeszcze nie ma ;)
Tytuł: Re: Wniosek (dyskusja o partii)
Wiadomość wysłana przez: Norbert I Catalan w Czwartek, 31 Maj 2012, 18:00:41
Ale zawsze można to zmienić :D
Tytuł: Re: Wniosek (dyskusja o partii)
Wiadomość wysłana przez: María w Czwartek, 31 Maj 2012, 20:24:16
Ale tylko z tych śmiesznych i nie dłużej niż siedem sekund :D
Tytuł: Re: Wniosek (dyskusja o partii)
Wiadomość wysłana przez: Felipe de Surme?a w Czwartek, 28 Cze 2012, 09:20:52
Heh :D
Tytuł: Re: Wniosek (dyskusja o partii)
Wiadomość wysłana przez: Faders ad Vankavig w Czwartek, 28 Cze 2012, 10:32:53
:D Myślę, że sześć sekund będzie max...
Tytuł: Re: Wniosek (dyskusja o partii)
Wiadomość wysłana przez: Cristóbal de Surme?a w Czwartek, 28 Cze 2012, 16:34:47
Cytat: "Fabio Schröder"
Jest nas na tyle mało, że moim zdaniem dwie partie w Skarlandzie to maksimum, którego nie powinniśmy przekraczać.


Demokratyczny ustrój musi gwarantować możliwość działania nawet tysiącom partii.
Tytuł: Re: Wniosek (dyskusja o partii)
Wiadomość wysłana przez: María w Czwartek, 28 Cze 2012, 17:58:24
To by było dziwne, gdyby istniało więcej partii niż obywateli.
Tytuł: Re: Wniosek (dyskusja o partii)
Wiadomość wysłana przez: Faders ad Vankavig w Czwartek, 28 Cze 2012, 22:00:11
Cytat: "María"
To by było dziwne, gdyby istniało więcej partii niż obywateli.


Taakkk, zapewne...