Forum Główne => Wydarzenia zagranicą => Wątek zaczęty przez: w Sobota, 11 Kwi 2015, 19:33:27
-
Wasza Królewska Mość,
Czcigodny Regencje,
Drodzy Współobywatele!
Dziś, w wolnej chwili postanowiłem zajrzeć na forum Królestwa Hasselandu. To co zobaczyłem w tym temacie (http://hasseland.eu/forum/viewtopic.php?f=21&t=958) przeszło moje najśmielsze oczekiwania i starego markiza rozbawiło niemalże do łez. Tamtejszy król (car), a raczej towarzysz z krwi i kości, próbuje ze wszystkich sił przeforsować własną wizję organizacji administracji rządowej na nowych ziemiach. Monarsze polecam zmianę sygnatury - z Bożej łaski na z nadania ludu pracującego miast i wsi. Oto najlepsze kwiatki, które do złudzenia przypominają nowomowę niezbyt rozgarniętych dygnitarzy partyjnych przemawiających do mas w okresie PRL.
Masło jest maślane...
Przekazanie tronu, a więc władzy jest równoznaczne z przekazaniem państwa pod moją opiekę.
Proponuję uznać tereny Złotej Rusi, jako własność Króla Hasselandu [...]. W związku z tym, że owe tereny będą czysto rosyjskie [...].
... woda wodnista...
Jedyną konstytucyjną władzę w Zjednoczonym Królestwie na ten moment stanowi Król, a więc ma osoba.
Jest ono błędne, gdyż nigdzie nie ma napisane, iż tak jest.
... a jeśli ktoś odważy się podnieść rękę przeciw władzy ludowej, niech będzie pewny, że mu tę rękę władza ludowa odrąbie.
Proszę głosować, a nie uskuteczniać zbędne dyskusje. Nie uznanie tej ustawy będzie jak strzał w stopę, gdyż musimy mieć tymczasową organizację na tychże terenach.
Przykro mi WE, ale jest WE elementem, który uniemożliwia sprawne funkcjonowanie państwa.
Jedna debata, a tyle radości. Nie pozostaje mi nic innego jak oczekiwanie na dalsze perypetie i wypowiedzi króla-cara-towarzysza. Aby umilić sobie ten czas zapraszam do dyskusji o języku w polityce i szeroko pojętej roli nowomowy w państwach totalitarnych/quasi monarchiach.
-
Ostatni cytat rozłożył mnie na łopatki. Rzeczywista nowomowa :) Ciekawą osobowość ma ów monarcha.
Cytat z całą wypowiedzią króla: Jest to działanie niepoważne i nieprofesjonalne. Dzięki temu nie będziemy mieli organizacji nowych ziem. Przykro mi WE, ale jest WE elementem, który uniemożliwia sprawne funkcjonowanie państwa.
-
Jak widać władze Hasselandu muszą się jeszcze wiele nauczyć, co widać na przykładzie ostatnich zachowań monarchy. Zważywszy na to, że jego zachowanie pozostawia wiele do życzenia. Bardziej rażące jednak jest to, że w nikłym stopniu przypomina zachowanie monarchy Z łaski Bożej jakim to tytułem obecny monarcha się określa. Obecny Hasseland przypomina raczej Związek Radzicki, przesycony bezpodstawnym imperializmem i propagandą, a nie oświeceniową monarchię konstytucyjną.
-
Legislacja czyniona na szybko, w pośpiechu, aby ukryć nieprawidłowości i brak legitymacji władzy.
-
To świadczy o braku profesjonalizmu elit Hasselandu. Obecnie Hasseland kreuje się na imperium i trochę nie trafnie łączy tytuły cara i króla Wielkiej Brytanii.
-
To świadczy o braku profesjonalizmu elit Hasselandu. Obecnie Hasseland kreuje się na imperium i trochę nie trafnie łączy tytuły cara i króla Wielkiej Brytanii.
Oczywiście, Wasza Arcychrześcijańska Mość.
-
Bardzo klimatyczne zestawienie, prawie niczym połączenie tytulatur imperatora wszechrosyjskiego i wielkiego mistrza Zakonu Maltańskiego.
-
Na państwo trzeba mieć pomysł i zgadzam się z słowami Jej Arcychrześcijańskiej Mości oraz Jego Królewskiej Mości Ametysta Faradobusa. W mikroświece o potędze imperium nie świadczy jego powierzchnia na mapie v-świata, ale poziom i skuteczność jego dyplomacji oraz aktywność obywateli.
-
To co teraz robi Hasseland przypomina działania Hitlera przed II Wojną Światową - straszenie sąsiadów, mobilizacja wojsk przy granicy Austro-Węgierskiej, walka słowna i międzykrólewska wewnątrz kraju. Albo szybko zdziałamy i zdetronizujemy tego Hitlera mikroświata, albo pozwolimy mu robić co chce.
-
Wasza Królewska Mość ja jestem zwolennikiem polityki appeasmentu. Kto mieczem wojuje...
-
Po lekturze tematu umieszczonego na forum Królestwa Hasselandu przychodzi mi na myśl tylko jedno słowo- " dziękuję" :). Chyba pierwszy raz styl i treść wypowiedzi "głowy Państwa" wywołał u mnie tak duże poruszenie ( czyt. salwy śmiechu). Wybrane przez Fernando Luis de Córdoba kwiatki stanowią kwintesencję nowomowy partyjnej. Idealnym dopełnieniem zdań wypowiadanych przez Króla jest awatar z wizerunkiem "Carewicza Władimira" ( może pora na zmianę tytułu?). Chociaż po przeczytaniu fragmentu:
Jedyną konstytucyjną władzę w Zjednoczonym Królestwie na ten moment stanowi Król, a więc ma osoba
,
nabrałem wątpliwości, czy awatar idealnie oddaje klimat wypowiedzi... Być może bardziej adekwatny byłby wizerunek Króla Juliana? Tak, tego z " Madagaskaru".
A tak zupełnie poważnie- uważam, że piastowanie tak ważnego stanowiska powinno iść w parze z odpowiedzialnością , między innymi za formułowane przez siebie wypowiedzi. Zasób słownictwa, styl wypowiedzi i umiejętność wyrażania swoich myśli poprzez słowa daje nam jasny obraz osoby, która tej wypowiedzi udziela. W tym wypadku jest śmiesznie, lecz jest to śmiech przez łzy. Bo pośmiać się jest z czego, ale niesmak pozostaje...
-
Może podam to jako ciekawostkę, ale dziwne, że ludzie umierają, abdykują, odchodzą, uchodzą i w ogóle :P http://hasseland.eu/forum/viewtopic.php?f=58&t=1006
EDIT: a Edler von Maikowski z Monarchii Naddunajskiej znalazł jeszcze coś ciekawszego: http://skok.wandystan.eu/index.php?s=gierek&w=408
-
Z Hasselandem jest ten problem, że to państwo nie odnalazło swojej tożsamości wśród swych mieszkańców. Ludzie nie potrafili wytworzyć kultury, zasad i jakiejkolwiek etyki, która mogłaby Hasseland uczynić poważną mikronacją. Skutek tego taki, że władcą był Iwan Pietrow. To dzięki jego panowaniu to państwo uległo całkowitemu pogrążeniu. Jeżeli ten człowiek będzie usunięty z życia Hasselandu to wyjdzie na plus.