Hipokryzja bp Manciniego nie zna granic. Sam był wysyłany do diecezji w Monarchii Austro-Węgierskiej, Trizondalu oraz Surmenii i nawet się tam nie pojawił, a teraz najwięcej mówi o aktywności w diecezjach.Kościół rotryjski ma problemy, od wtopy dyplomatycznej w Skarlandzie, po brak jakiej kolwiek jego aktywności w tymże kraju. Pan Mancini i jego wywody może są nie na miejscu skoro sam robił to o co teraz oskarża innych ale cóż trafił w samo sedno.
Primo. Wtopa dyplomatyczna... cieszę się z okazanej wdzięczności za organizację koronacji od A do Z. Kościół wyręczył z własnej i dobrej woli MSZ Skarlandu. Ponadto wysyłałem zaproszenia według listy otrzymanej na PW przez króla-małżonka Marcosa apo Zepa. Wyraźnie było napisane, że adresatem zaproszenia dla Królestwa Surmenii jest jego osoba, gdzie pełni urząd Regenta i przysługuje mu tytuł Jego Królewska Wysokość (taka tytulatura stosowana jest nawet w tamtejszych aktach prawnych: http://www.surmenia.org/articles.php?article_id=987 ).
Zostałem ekskomunikowany...
Faktem jest, że podobieństwo IP Jego Świątobliwości oraz Monsignore Ksawerego van Berden o niczym jeszcze nie świadczy i nie jest dowodem na posiadanie dwóch postaci. Już niejednokrotnie byliśmy świadkami tego typu oszczerstw. Dlatego ciężko było mi zrozumieć ekskomunikę Ojca Giordano Alberto Belmonte, który został o to samo oskarżony. Radzę sięgnąć po rozsądek i zakończyć tą farsę, bo ta wojna podjazdowa może trwać jeszcze długo. Czyżby władze Stolicy Apostolskiej i Reformatorzy rozpoczęli wojnę na obrzucaniem się błotem?